wtorek, 4 lipca 2017

Mój sen

wielkie to wyzwanie kochać kogoś
bez granic
dzielić swój świat na pół
milczeć bez przejęcia
nie spać napinając ciało w pół

Sen mój
mój śnie na pół
Mój Ty wyobrażony
Mój zmyślony
czy to ja jestem tylko
czy ty mój

wśród chmur zamyślam się
zmyślam Cię i dotykam
pośród słów tony głaskania
moich pieszczotliwych słów
i Twoje odbicie w nich żegna się

Lecz ja nie pozbawię siebie
Nigdy nie pozostanę bez mnie
A ja to ta którą kochasz raz
A ja to ta której nie chcesz mieć
Ja to ta która jest i będzie bez Nas
i chowa się nieba struna raz po raz
odcieniami mieni piękne me urocze życie
niebami barw tak bardzo cenie to
że mogę modlić się do tych samych kolorów
kochany

na zawsze tak jest że słońce
to świat barw
a My wobec siebie jak ptak
powroty do snów letnich i ginięć bez głów
a to nic

przez mgły

kocham

przez mój sen

powtarzający się
głęboki
aż do ostatniego tchu

wiesz że to nieskończoność



Prześlij komentarz

Peace!

Peace!