środa, 30 września 2015

Przygotowania do ślubu część druga

Nie byłam przygotowana na to wydarzenie wcześniej.. więc zamieszczałam rzeczy, o których nie mam pojęcia.  Teraz też za bardzo nie mam, ale jestem już bliższa pewnym bliższym konkretnym wydarzeniom.. tzn. konkrety! na które mam ochotę,albo o nich myślę.
cały sęk polega na tym,iż I TO NAJWAŻNIEJSZE!!!!
trzeba wybrać motyw przewodni. To rzecz jasna i najważniejsza.
Dlaczego?
Dlatego, że wybierając czy to zaproszenia ( co na samym końcu biorąc pod uwagę potwierdzenia gości) czy np. winetki dla gości/ na wódkę.. to są elementy powtarzające się. Czyli.
- wybieramy K o l o r y s  t y k ę
- wybieramy  Styl imprezy,  co to znaczy? bardzo wiele. Jeżeli całość jest w bieli to znaczy,że wszystko jest w bieli. Począwszy od zaślubin, wiązanki - do dekoracji na stole czy przy stole państwa młodych;
A jeśli są to kolory to wszystko inne się z tym wiążę. Bardzo ładnie wygląda kiedy np. zaproszenie ślubne jest w 2 kolorach. To i wszystkie dekoracje, elementy są w tych dwóch odcieniach;
a jeśli jest kolorowe, to tu przekrój jest już ciekawy na tyle, bo indywidualny bardzo. Co innego możemy powiedzieć o elementach ślubnych w dwóch odcieniach,a inaczej podchodzi się do kolorów. Tu można chyba wszystko ; )

Jeśli wybierzemy motyw przewodni to ... działamy!!!
i działamy od zaraz, nie za dni pare,miesiąc czy podczas gdy kończy się nam czas na przygotowania.
Moim zdaniem trzeba od podstawy założyć motyw przewodni i nastawić się na przygotowania od samego początku = powoli? może.
Pewne rzeczy, można albo wykonać samodzielnie o wiele wcześniej albo zakupić. Nie ma nic gorszego - dla mnie jak na ostatnią chwilę robić wszystko; to by oznaczało nie zbyt dobre podejście do swojego własnego jedynego dnia takiego w Życiu..
 I tak na chwilę obecną - 11 miesięcy przed uważam,że można zakupić:
- winetki na alkohol
- wykonać / zakupić dekoracje pompony / inicjały na stół państwa młodych
- szkło na stół "słodki"
- garnitur dla pana młodego ( jeśli macie wspólny pomysł na siebie)
- to w tym wypadku jeśli punkt wyżej się zgadza / uważam,że buty panna młoda może zakupić wcześniej, dodatki typu bielizna i zamówić wizytę u fryzjera/kosmetyczki
- można zrobię pomysł na... ale i wykonanie o ile bierzemy sprawę we własne ręce... Inicjały na stół państwa młodych, tabliczki na stoły jeżeli już mamy listę gości- to mniej więcej możemy już mieć wpływ na to jak będą posadzeni- szacunkowo- ale już możemy działać i zakupić albo ramki z nr, albo kartki postawione "na domek" z nr stołu;
Możliwości jest mnóstwo, a wiele rzeczy można zrobić pięknie o ile pomyśli się. Dużo daje ten motyw przewodni i umiejętność samodzielnej pracy i mobilizacji.
Powodzenia!

sobota, 5 września 2015

Planujemy ślub.. i wesele.. Szukam inspiracji i zaczynam s z u k a ć .. ( część I )







sięgajcie swoich marzeń i nie bójcie ośmielić siebie aby mieć odwagę spełniać marzenia
Ręka rękę myje? Ręka za rękę chwyta? Potrzebuje Twojej dłoni? Oboje potrzebujemy nawzajem swoich dłoni? A może to któreś z Nas gra dłońmi a Ty tańczysz tak ja Ci grają? To tylko moja interpretacja tego obrazu, ale wybrałam kilka, które bardzo wpasowują się w tryb  nie tylko małżeństwa,ale przede wszystkim partnerstwa i relacji między kobietą a mężczyzną;
Ten wpis wydaje mi się trochę infantylny ze względu na to,że temat jest niezwykle szeroki. Nie będę opisywała jak przygotować się do ślubu,czy wesela od A-Z, są do tego przeznaczone tematyczne blogi. Chciałabym przekazać swoje osobiste wrażenia,na temat tego co dzieje się u mnie w związku z koncepcją ślubno/weselną.
Od jakiegoś czasu wchodzę na takie portale. Oglądam głównie zdjęcia, które przedstawiają suknie ślubne.Mimo wszystko zdałam sobie sprawę,że każda panna młoda wygląda ślicznie jeśli widać na jej twarzy uśmiech i prawdziwe szczęście, które bije po oczach. Przecież o to chodzi!

 Sukienki
 Bardzo podobają mi się sukienki typu łezki, ale trzeba mieć do tego idealną figurę tzn, taką, bez nadwagi. Chyba najlepiej tego typu sukienki wyglądają na modelce, ale miło jest popatrzeć na skromną a jednocześnie szykowną kreację dopieszczoną zwiewną tkaniną i błyskotkami, które
 gustownie podkreślają charakter imprezy.
Tego typu sukienki nie muszą"błyszczeć",mogą być użyte same koronki i nieco dłuższy tren. Plecy i ramiona mogą być okryte lub delikatnie przysłonięte ramiączkami - będzie z gracją i romantycznie.


 Dla osobowości bardzo romantycznych i indywidualnych tzw. żyjących we własnym świecie widzę tylko takie oto proste a zarazem piękne stylizacje, które w swojej prostocie wydobywają prawdziwe piękno panny młodej. Sukienka nie przysłania piękna panny młodej a jedynie podkreśla jej oblicze. Tego typu sukienki tzw. "prześcieradła" , śluby odbywające się na łące, wianki na głowie zamiast welonów, włosy rozwiane wiatrem zamiast wymyślnych "ślubnych fryzur". Oczywiście to opatrzone okrasą z przemyśleniem, ale wciąż w bardzo głębokim przekonaniu, że piękne to nie znaczy ..?.. Właśnie..? 

  Równie "prosta" sukienka, niby podobna do miejsca 1. ale nie. Różni ją przede wszystkim brak "błyskotek" i forma,która zasłania nagość - czyli zasłania ramiona, jednocześnie szyku dodaje odsłonięta szyja i dekolt. Mały, skromny paseczek, który jest jedyną "błyskotką". Połączenie sukienki nr jeden trochę z sukienką nr 2. I dół, pięknie, nie rozkloszowany, a zupełnie prosty. Bardzo podobają mi się tiule - doły z tiulu a góry wobec tego zupełnie proste. Albo, krótkie "szalone" sukienki z tiulu, góra również dopasowana, "zwyczajna".
Dill? Nr 1 Nr 2






 Zdjęcie przedstawia "gwiazdę" w sukience typu, które mi się podoba "bez ozdób. "ale" są one mimo wszystko ukryte - w marszczeniach w piersiach, ozdobnym pasie w talii, a również wzorach delikatnych ale widocznych na dole sukienki. Całego szyku dodaje długi - prosty welon. Całość - nie dla mnie, ale dla modelki - i owszem.
Całą sztuką jest dobrać sukienkę do swojej osobowości, ale nie oszukujmy się i zasobów finansowych, do tego, jak bardzo jest to dla nas ważne w całym przedsięwzięciu.

 Tył sukienki

 Moim zdaniem bardzo pięknie wyglądają odsłonięte plecy, ale zawsze musi to nawiązywać całościowo do sukienki - aby wydobyć jej piękno. Pani, która ma przykryte ramiona delikatną koronką, potrzebuje bardzo mało odsłoniętych pleców - ponieważ już pod koronką pokazuje "świadomie" lub mniej "świadomie" prowokująco oczywiście w "cudzysłowie" nagość. Symbolizującą czystość - mam nadzieje w przypadku ślubu. Natomiast cały "dół" sukienki jest płynny, przepływający a jedyną ozdobą jest dłuższy tren. W całej stylizacji jak najbardziej spoko - dla mnie.










Daj się ponieść, daj się rozebrać, niech pobudza Nas wyobraźnia i brak ograniczeń.
Widzicie różnice między "zabudową" na plecach, a "trochę odkrytych"?


Innym "tyłem" jest dla mnie minimalne odkrycie a zarazem boskie,bo pociągające zmysły i wyobraźnię. Sukienka jest tak niby skromna, niby prosta, a tak na prawdę bardzo fikuśna, fantazyjna i pobudzająca wyobraźnię. Góra jest lekko bardziej odkrywająca ciało, dół natomiast utrzymany w tej samej "tonacji"; ozdoby są na biodrach i opadające dalej, ku dołowi - bardzo O.K. ozdoba dla mnie. 

Ciągle jednak są to sukienki "opływające" podkreślające figurę kobiety,jej kobiecość. Co jednak jeśli chcemy zatuszować co nie co? 

Pan młody niech nosi kwiaty na wąsach ;)

Dajemy od pasa w dół tyle tiulu ile tylko się da, albo robimy"klosz". Nie widać jaką mamy pupę,uda,a nawet nogi,o ile nie pokazujemy łydek. W pasie sięgamy po gorset, który ściska ile tylko się da a i tiulem możemy "opasać się w ramionach", ale czy to tak na prawdę przykrywa tuszę? może mankamenty ale dodatkowe kg na pewno nie! tylko je uwydatni. Im bardziej dopasowana do własnej figury sukienka,tym lepiej. Oczywiście z gustem, własnymi przekonaniami. 
A panna młoda niech będzie "płodna" niech będzie dobrą matką
Ta sukienka na manekinie wygląda przepięknie a co bym mogła powiedzieć, gdybym zobaczyła na odpowiedniej osobie, do tej sukienki?


Dlaczego mówię,że nie ma reguły? dotyczących tiulu? figury i stylu nie da się oszukać.Tak samo jak pewności siebie u uśmiechu. Owszem modelka jest na wybiegu i nie pała radością,iż bierze owy ślub, - ale jest dumna z tego co ma na sobie, widać,że jej się owa kreacja podoba.Nie musi podobać się nam.Ale klucz stanowi właśnie uśmiech i to- że to co mamy na sobie kreuje Nas, a nie na odwrót. Ubiór nie może stanowić o nas samych,a tym bardziej przytłaczać naszej osobowości. Mamy czuć się dobrze. Wówczas panna młoda,może w pełni być szczęśliwa, promienna i my jako odbiorcy - patrzymy na nią ze zdumieniem i wierzymy jej.
Niekoniecznie długie,jak i krótkie doły z tiulu mają za zadanie "zakrywać". Był to trend, który nadal obowiązuje i tyle. Jest to bardzo wygodny fason w użyciu myślę, bardziej dla projektującego i szyjącego niż samej "modelki"; Tiul wiąże się już z materiałem noszonym na co dzień, niż w tym wyjątkowym dniu. Mimo to ja go polecam i sama widzę dla siebie taką opcję. Jest ona dla mnie zawadiacka i wygodna - tyle,że krój całej sukienki musiałby być zupełnie inny. 
Kto nie chciałby takiej żony?


Sukienki, które nieco się wyróżniają: 
Może nie jest to standard, nie jest "nadmuchany" a pani ma kolorowe włosy, ale stylizacja podoba mi się i uważam ją za wyjątkową. I takich panien młodych wolałabym coraz więcej. Nie musi być to kreacja od znanego projektanta, czasami wystarczy odrobina fantazji, znajomy nr od koleżanki, albo dobra maszyna do szycia by móc stworzyć coś wyjątkowego.
Zwłaszcza gdy jedziecie "prawie" na tym samym wózku? ;)


"godność" panny młodej obowiązuje


Swoją drogą, w wyborze sukni ślubnej nikt nam bardziej nie pomoże niż my sami. Bo to my wiemy czego chcemy,oczekujemy, w czym wyglądamy albo czujemy się dobrze. Oczywiście można skorzystać z rad koleżanek. Ale co z tego, jeśli jej podoba się co innego albo nawet jeśli macie podobne gusta.. a ona dysponuje innym budżetem, innym rodzajem uroczystości i wszelkie inne detale będą odbiegać od tego "jaka powinna być moja suknia ślubna". Liczy się by była taka, która w tym dniu będzie najbardziej NAM odpowiadała i będziemy czuć się w niej dobrze. 
*** 
na sportowo? nie wiem czy to tylko sesja czy aż stylizacja do ślubu ale bardzo mi się podoba taki look
 


O wiele bardziej podoba mi się, gdy panna młoda "wyróżnia się" , nie ma nic gorszego gdy "gość" przebija swoim urokiem głównych gości uroczystości - czyli pannę młodą / pana młodego;
Trzeba być na prawdę charakternym aby móc ubrać swoje koleżanki praktycznie w to samo i mieć chęć odczuwać poprzez ubiór "to samo" co "ja czuję" tego dnia. Nie wiem czy jest to dla mnie, ale mimo wszystko stanowi inspirację dla organizacji tego dnia.

charakterystyczny styl sukienki nr 1 + para niekoniecznie weselna ( wyglądają na gości weselnych) ale się dobrze bawią i to najważniejsze; 

Wystrój sali, dekoracje i dodatki

Anturaż



Nie ma nic piękniejszego niż ślub w plenerze. Oczywiście jest to moje odwieczne marzenie, gdzie x lat temu była to łąka, dziś byłoby to bardziej wyszukane miejsce jak na widocznym zdjęciu. Piękne lampy, dodatkowa zieleń do przystrojenia i firany, ciut nie baldachim. Są nawet schody. Czy nie jest to odpowiednie miejsce do składania sobie przysięgi?

Okrągłe stoły? Tak, owszem. "Swoje" Towarzystwo, wzajemnej adoracji, najlepsi kumple? Niekoniecznie, ale na pewno będzie łatwiej poznać się siedząc od siebie 3o cm średnicą, niż 30cm za partnerem i jeszcze za partnerką towarzysza koleżanki ;)
Piękny i sama nie wiem czy dla "najbliższych" sercu, czy dla najbardziej bliżej portfela.
Zakładając, iż jest to ołtarz kościelny.. Wystrój jest dość standardowy - krzesła w okrasie materiałów w kolorze bieli, ecru, kości słoniowej,czy też innych pastelowych, kokardy satynowe, tiulowe, przeplatane kwiatami w odcieniach jasnych, od białych róż, frezji, goździków, po eustomy - chińskie róże, dodatki egzotyczne;


O ile ładniej wyglądają takie ozdoby niż stół zapełniony kwiatami z brakiem jedzenia? 




 Dodatki na stole..
Czyli dodatkowe atrakcje, które proponujemy np. dzieciom jeśli uczestniczą. Musi to być z klasą a zarazem świetną zabawą dla dzieci - czyli słodkie i słone przekąski!


Kinder bary, ale i dla dorosłych..
Zastanawiają mnie tego typu przekąski, jak orzeszki, czipsy itp. Ubzdurało się w to jakiś sposób z formą przekąski na "zwykłych" imprezach oraz imprezach dla dzieci. Są jednak ludzie,którzy by woleli takie jedzenie ale mogliby się czuć dziwacznie woląc chipsy od sałatki greckiej. Więc moim zdaniem taki stolik mógłby mieć miejsce na "standardowym weselu". A przekąski dobieramy przecież do gości;)

 
typowa ozdoba
Dla mnie osobiście jeśli chodzi o wystrój kościoła - nie jest to ważne. Uważam, że ślub w tak sakramentalnym miejscu nie wymaga ozdób. Natomiast wystrój sali weselnej, to już jest bardziej pożądane. Dobrze jest aby kolorystyka się zgadzała tzn. powtarzała się w poszczególnych elementach dekoracyjnych; np. kolor kwiatów panny młodej komponuje się z kwiatami na stole w szkle, tasiemkami ozdobnymi na krzesłach, lub innymi elementami wystroju - firanami na oknach, zawieszonymi ozdobami. Czyli wszystko zależy od tego,co sobie wymyślimy "jaki klimat" ma rządzić na naszym weselu.
 Czy będzie to stylowy, niezwykle ostatnio popularny styl prowansalski - odcienie różu i fioletu, czy coś zupełnie innego. Nasza wiązanka będzie niezwykle kolorowa i oryginalna a zasłony i zastawa również będą od siebie odbiegać - ok. To jest właśnie ten styl, który nam odpowiada. Myślę,że najważniejsze jest wiedzieć czego się chce we wszystkim, co się robi. 
Propozycje dekoracji na weselny stół leżą w kwestii naszej fantazji. Uważam to za główny atut. Nie kwestia finansowa.Można "powierzyć" w minimalne koszta budżetu, który "dobrze robi", w pobliskiej kwiaciarni czy dekoratorni a i tak okaże się,że koleżanka z talentem i bezinteresownie zrobi to lepiej. Smaczniej i z gustem nie chcąc przy tym zarobić.  Przykładem takich"zdolnych" mogą być pobliskie koleżanki,za którymi trzeba się rozejrzeć i może mogą pomóc?  A jeśli służy Ci ktoś dobrym pomysłem, to może pójdziesz po rozum do głowy i sięgniesz ich, udasz się do sklepów z taśmami czy szkłem. Być może dekoracje użyte na stół ślubny posłużą Ci w przyszłym "nowym domu" ? mogą to być szkła,szklaneczki, świeczniki, które będą ozdabiać balkon,taras, korytarz..? może to będą storczyki, które "nie umrą" po weselu a będą zdobić parapet? są takie "miniaturki", wystarczy włożyć je w osłonkę i ozdobić kolorem serwetki zgodnym z kolorystyką weselną. Jeśli masz czas i szansę by skorzystać z pomocy plastycznie uzdolnionych osób, wypróbuj pompony wiszące lub leżące. Można robić nabijane pompony ozdabiane np. perłami lub kawałkami kwiatów, na jedną noc. Sama nie wiem co mi się najbardziej podoba, ale co raz bardziej jestem pewna,że to co mi się podoba będę potrafiła wykorzystać w ekologicznym wydaniu ;)
Celowo nie zamieszczam dekoracji z internetu, ponieważ wystarczy wpisać i wyskoczy tego za pewne mnóstwo. Ja jednak nie mam pomysłu na siebie. Pracowałam w kwiaciarni i zajmowałam się "takimi rzeczami". Wiem o czym mówię i jak bardzo indywidualnymi oczekiwaniami cechują się klienci. I jak nie zawsze"salon" zaoferować może to,co sobie wyobraża klient.



Miło popatrzeć jest na wystrój sal, dekoracje i te wszystkie"pierdoły",które tak na prawdę okazują się bardzo ważne, a tych szczegółów jest mnóstwo.

Wiadomość o tym,że ktoś znajomy albo bardziej bliski bierze ślub, również wiążę się z pytaniami - zupełnie innymi, niż te, które mają na głowie "państwo młodzi".
***










Niech Twoja żona będzie Twoją muzą, przyjaciółką.
*





Wiązanki ślubne
fryzura panny młodej


Piękny bukiet w kształcie serca do prostych bieli sukienki  - ozdobą są kwiaty, autentycznie wyróżnia się wiązanka i nie jest tylko tłem.
Wyraża kolory uczuć, żywych emocji jakie towarzyszą związkowi.Niezwykle żywiołowy bukiet.
Kontrowersyjny? wydaje się piękny. Prosty w swojej konwersacji - jednocześnie charakterny; może stanowić inspiracje



Klasyczne odcienie bieli i różu. To nie tylko kolorystyka. Puszystość bukietu to Piwonie. Niezwykle pięknie wyglądające zwłaszcza w bukiecie ślubnym. Wypełniają samym sobą - siebie. Dla mnie wyglądają piękniej od róż.

 




Ten bukiet po prawej jest chyba moim faworytem, kolorystyka, struktura, dobór kwiatów, sposób ułożenia... Najs.







Bez tej zielonej ozdóbki bukiet ślubny byłby dla mnie piękniejszy. Jednak tych pięknych bukietów jest nieskończona ilość i wybór kwiatów do "Tej wiązanki" jest niezwykle trudny myślę dla każdego z Nas. 


Inną opcją w zamian za "kwiaty do rąk" są kwiaty na głowie, czyli wianek ślubny. Równie przepiękny, jeszcze dla odważnych kobiet, które nie przełamały dystansu i konwenansów, bo jeśli chodzi o modę, to chyba nic nie ma z nią wspólnego wybór kwiatów - w zależności o jaką część garderoby czy podkreślenia tradycji chodzi ;)

Wybór bardzo piękny dla pań, które utrzymują trend ślubu wiejskiego. Wesele w plenerze, ale nie tylko. Styl wystroju rustykalny - ale nie tylko, dlaczego wszystko ma być na "jedno kopyto"? Jeśli podobają nam się wianki i luźne suknie,dlaczego tak nie w y b r a ć. Nie musi się wiązać to z "wiejskim weselem" brzy bigosie i mielonych. Aczkolwiek całość by do siebie pasowała ;)
welon?

tak, czemu nie, najlepiej taki, który opada na twarz. Dlaczego tylko w filmach są długie welony zasłaniające oblicze kobiety? Staje przed ołtarzem. Pan młody odkrywa jej twarz i widzi wybrankę?
Zróbmy sobie z tego jedynego dnia film. 
  

dość luźna fryzura, bardzo efektowna. Niebanalna, bo można zrobić z tyłu różne konfiguracje. Jest to jednak fryzura dla kobiet, które mają dość obfite włosy i długość jest przynajmniej do ramion. Musimy wziąć pod uwagę, jak będziemy bawić się - czyli charakter imprezy w wydaniu panny młodej. Szybkie rytmy i długa noc - nie polecałabym takiej fryzury. Ale " nasiadówa" i 2 - 3 wolne tańce może 2- 3 w przeciągu nocy dość szybkie - i owszem, fryzura ma szansę;)

 





*
olśnisz mnie? a może ja Cię olśnię? i będziemy sobie równi w tym krystalicznym pustkowiu
*
książę na białym koniu?

Wieczór panieński / kawalerski
Tak samo indywidualnie spędzony jakimi indywidualnymi ludźmi jesteśmy... jednak w gronie najlepiej.Zastanów się z jakimi ludźmi i jak będziesz spędzał najlepiej swój cenny czas.


Prezenty dla rodziców


Dla mnie są to przede wszystkim KWIATY
Kwiaty dostaje się w wyjątkowej okazji. W takim anturażu - za pewne tylko raz i jest to wyraz szczerych uczuć. Czekoladki i inne "takie" dać możemy w koszu na imprezę okolicznościową np. z okazji urodzin, ale dla rodziców w podziękowaniu nie ma nic piękniejszego niż "kwiat". To jest moje zdanie. Inspiracji jest wiele. Zdjęcia, które wkleiłam nie podobają mi się w całej okazałości,ale stanowią inspirację do swoich indywidualnych poczynań. Jak możemy opakować prezent? Jak to ma wyglądać? Mi podobają się storczyki, które nie tylko są "żywe" ale i długowieczne, są piękne i stanowią symbol jakości. Do tego małe co nie co - niech wyobraźnia nas poniesie. Nie podoba mi się jeśli wszystko"kopiuje się" ale można skorzystać z pewnych pomysłów i "przerobić je" na własne. Bardzo często spotykam się z albumami ślubnymi, które daje się już w dniu ślubu... what the hell? Nie lepiej dać obraz swojej pary szczęśliwej, w którymś z momentów waszego związku w ramie?
Nic na siłę. 
Jedni wolą czekoladki a na nich grawera imion rodziców, inni bukiet kwiatów, jeszcze inni kosz owoców. Inspiracji jest wiele. Pamiętajmy jednak,że nie "im więcej,tym lepiej",ale im bardziej jakościowo i szczerze tym piękniej,prawdziwiej i to daje wzruszenie dla naszych rodziców. Pokazuje jakimi jesteśmy nie tylko dziećmi ale i ludźmi.
 Obecnie od wielu lat państwo młodzi zamiast kopert proszą o wina,książki, totolotka, słodycze, miśki czy ubrania dla potrzebujących....
Stało się to tak naturalnym trendem, że wydaje mi się, że nikt już nie sięga po bukiet kwiatów. 
W dzieciństwie marzyło mi się,że gdy wezmę ślub,to następnego dnia obudzę się w pokoju pełnym kwiatów - wydawało mi się,że to takie romantyczne i zdarza się raz w życiu o ile ktoś nie jest milionerem i nie niszczy kwiatów, od tak, od widzi mi się. 
Ale nie.
Dzisiaj budzimy się w pokoju pełnym książek, win, i innych cudów, które budują atmosferę - ale nie tego wyjątkowego dnia - tylko naszego przyszłego zazwyczaj mieszkania. Wizji biblioteczki, winiarni, czy super wygranej - która pozwoli nam na kupno kwiatów ;)
Dzień ślubu. Szuflady, w które można schować wszystko. A na zewnątrz to jest "niewidzialne"





Pomocnej przyjaciółki, świadkowej, znajomej, która wesprze Cię w dniu ślubu ale i o wiele, o wiele wcześnie, będzie Ci służyć radą i pomocą i o ile będziesz miała "gorset" w dniu ślubu - zwiąże Cię najlepiej jak może;) 

Goście!!! Atrakcje, jak "urządzić" stół. Czego nie może zabraknąć? a co jest zupełnie nie potrzebne?


W dzisiejszych czasach wydaje się,że mamy wszystko - "wódka" na stole i jest bajer. Uważam,że zarówno dla kobiet jak i mężczyzn miłe by było doświadczenie, jeśli oczywiście ktoś ma ochotę "kolorowego napoju" w wydaniu chemicznym;) Niestety takie czasy, ale jeżeli zależy Wam na jakiejś luźnej bajerze - to jeden z moich pomysłów;

Tort musi być smaczny, ale każdy z Nas ma inne pojęcie o tym i smak słodyczy jest od A-Z. Ważne aby podobał i smakował państwu młodym - takie moje zdanie. Ja bym np. zjadła lekko słodko - wytrawny , czyli biała czekolada z kawą, dla przełamania smaków. I te nuty chciałabym czuć. 




Jak schudnąć? 



 Taki obraz to chyba na modelkach... ale każda kobieta o tym marzy. Móc jeść to na co ma się ochotę i być taką jaką siebie widzi.. I złote diety, które mówią co mamy jeść,indywidualni specjaliści oraz metody sprawdzone - są spoko! Przynajmniej jeśli odchudzamy się na "czas" albo przed ślubem. Gorzej jeśli chodzi o zdrowie i autentyczne upodobania żywieniowe, które prowadzą nasze zdrowie na dobrą drogę. W tym jesteśmy marni.I nie ma co się oszukiwać. Jaki Ty masz sposób?
Kochajcie się jak dwa króliczki!!!!!!
Tego życzę, każdej parze, która się poznała.. nie tylko takiej, która planuje ślub...
Najważniejsza jest miłość.

Żarcie, żarcie, żarcie..
Prawdziwie, dobre żarcie charakteryzuje ludzi, którzy goszczą. Również to,że ma się wpływ na menu, więc można wybrać takie potrawy, jakie spodobają się gościom. Wiadomo. Nie wszystkim. Ale mniej więcej możemy zrobić to tak,że 50% będzie zadowolona. Lepsze to niż nie myślenie o tym i robienie na opak,albo oddanie się "szefom kuchni". Przecież zaprasza się ludzi, których gusta się zna. Przynajmniej mam taką nadzieję. 
Ja uwielbiam stoły szwedzkie, wiejskie, przekąski co sobotę. A więc sama przy stole preferuję zagryzki, niż dania serwowane co jakiś czas. Uważam,że jest to bardziej biesiadne.Oczywiście nic nie stoi na przeszkodzie, aby było więcej "ciepłych" dań; Mimo wszystko ja lubię "przekąski", "przystawki", "zakąski",jak zwał,tak zwał... ma być co zjeść do wódki. 
Proste.
Raczej nie majonez i sałatki?
Bardzo z klasą, proste ale "uważające pamięć" przegryzki dla wegan. Co raz więcej wśród Nas. Wielu nie zdaje sobie sprawy, że sałatki warzywne okraszone jogurtem, albo sałatka grecka z fetą - już nie nadaje się do jedzenia. Bo weganie jedzą tylko rośliny. 


 


 Na weselu nie musi być serwowana "deska" ale można zrobić to tak,aby przekąski przewijały się pomiędzy stołem. Najważniejsze by było czym zagryźć. Dużo w "nowoczesnym świecie" imitacji starej tradycji. I potem na weselach nikt już nie je "sałatki jarzynowej", ale gdyby obok standardowego talerza z owocami, gdzie powinny przeważać winogrona kolorowe, położyć trzy rodzaje sera  - wow. Jestem pewna,że owoce by"szły" a nie stały za dekorację; A wystarczy położyć od 2-3 rodzai sera wraz z winogronami w dwóch odcieniach,oliwkami. To lepsze niż owoce, które nigdy się nie sprawdzają.No może jedna osoba na 28 osób sięgnie i będzie zadowolona. Ale ja za te pieniądze wolałabym więcej przekąsek dla gości.
To nie muszą być"kanapki" z czymś, ale coś, co jest przegryzką,szybką i łatwą mimo imprezy jaką jest "Wesele".Mam wrażenie,że trochę upłynie czasu zanim, pokolenie popłynie do pokolenia i stworzy się "nowy obraz" wesela. Czasy fast - foodów, zrobiły swoje. Pragniemy przegryzek.Spotykamy się imprezach i różnie bywa jeśli chodzi o jedzenie, ale to czas "u r o z m a i c e n i a" .


 Mięska i przegryzki typu wędliny powinny znajdować się na stole. 
Tak jak śledź, czy inne mięsa. 
Wiejski stół wiejskim stołem - tam raczej bywa się niż jest. 
Tam się spotyka niż je.
Nikt nie będzie "szukał mięsa",jeśli nie będzie go na stole-będzie nie zadowolony - o ile jada mięso; )

 No

Noc poślubna


I jak tu nie życzyć młodej parze obfitości? Jeśli mają kwiaty w okół siebie, szczęście - są sobie bliscy, a ich najbliżsi cieszą się ich radością..
Wszystkiego Naj.




Przygotowania panny młodej i pana młodego
Moje rady i porady oraz życzenia
Kochajmy się mimo potrzeby samotności i odmiennych pasji.

Chcemy widzieć świat takim jak jest, nie jest "prosty", ale jest przepiękny i grubaśnie widoczny wobec miłości.
Bądźcie rodzinni i ciepli wobec siebie! Jak mapety [:
Wspólnych romantycznych chwil , jak najbardziej spędzanych na świeżym powietrzu. Wśród ciekawych plenerów i "oddechu" dla duszy i ciała. Jak najwięcej relaksacji.





 

Peace!

Peace!