poniedziałek, 11 września 2017

szary czas


dziś boję się
o
tym samym czasie
szłam na razie w końcu
pojawił się pierwszy raz
i do tego samego siebie
mówił coś takiego jak chcesz
on sam w to miejsce przychodził
potem przestał się tu również
określać i ze strun sople się stały
ja niedługo pójdę do domu
będę w kapciach na fotelu
zamykać oczy
przypominać co Bóg dał
to miejsce ciche
będzie z nim oddychać
innych rzeczy to się
nie pamięta
oddech głos napięty
rozmoczy za czas jakiś film
stygnący
poobrastany w sople
wyjaśni co to jest ten dzień



poniedziałek, 28 sierpnia 2017

słowo

minęło tyle lat i ciągle mam nadzieje
że nie spotkasz mnie za życia
że się nie uda albo nie zechcesz

po co się oszukiwać
tyle pięknych pań
a ja taka przeciętna
i nie nadaje się do molestowania

no więc tak, duszę trapią
pisz mów, dzwoń
nie mam prawa się bronić
w końcu jesteś wspaniały

tymczasem tyle rzeczy się wydarza
słyszałam, tak, powodzenia
lubię ciszę w słuchawce
ona mi mówi że warto czekać

a jeśli premium i inne promocje
wezmą w górę i przez nie będziesz zmuszony
to się nie pokazuj
ja nie rzecz którą można kupić

lecz jeśli list dostane taki własny pisany
czekaj na odpowiedź
nie tutaj
tylko powiedz

nocy senna

podszedł do mnie w nocy
i zaprosił na rozmowę
przy gwiazdach?
tylko tyle mamy sobie do zaakceptowania

więc opowiadał o swoich słabościach
i tym co było piękne ale minęło
uzmysłowiłam sobie że jestem powiernikiem
nawet nie pośrednikiem

zamknęłam wszystkie piękne myśli
w imaginowanej klatece
one patrzą ale nie chcą uciec
one żyją chcąc czekać w niej

podchodzą do mnie w nocy
nawet jak nie śpię
dotykają słowem
karzą dźwiękiem

bez niego nie zasnę...


Peace!

Peace!