piątek, 31 marca 2017

mucha na wrotkach 2

wyleciał brzęczek i znów wpadł
i tak kilka razy
przyglądam się jej i zastanawiam się

czy to są żarty
czy ona na prawdę
pobija swój rekord
robi sobie przerwy
wychodzi na powietrze

a potem biega jak szalona i się obija
o papierowy stelarz
frajda i fun
bądź obrońcą zwierząt

w sumie jest noc
mogę zgasić światło
ale jestem technicznym...
więc niech trwają wyścigi


tylko Ty mi kurwa na nos usiądź jak będę spać!

mucha na wrotkach

mucha wpadła do żyrandolu
brzęczy cały czas i ciągle
podnoszę głowę
a ona na krawędzi
mogła by wylecieć
ale nie
skubana i tak leci ciągle i wciąż
do żarówki
o huj jej chodzi?
wydaje dźwięki
jakby jeździła na motorze
może zdarzyła mi się pojebana mucha
hardcorowa
ale nie chcę takich na sezon wiosna-lato

kupiłam żyrandol eko
tani jest i nie myje się go
muchy urządzają tam skatepark
a moja ulubiona jeździ na motorze
elegancko nie powiem
zastanów się więc na przerwie

o co Ci w ogóle chodzi?


środa, 29 marca 2017

Modlitwa do

jestem sama już nawet mój brat
jest dla mnie zagrożeniem
moich pięknych myśli...

głupce zarabiający i źli

szydercy zabierający miłość
ludzie którzy wiedzą lepiej
bo mają więcej pieniędzy
bo mogą sobie pozwolić
na bycie
nie możność

jestem
nie sama
bracia moi są ze mną
lecz cierpię totalnie bo pragnę

garści kokosów

mogę mieć jabłko
mogę mieć tęczę

mogę kupić sobie kosz wiosenną porą
lecz nie mogę mieć Ciebie
o czyste sumienie
jakże ciebie pragnę
dosięgnąć i pełnią tą szlachetną móc Ciebie ogarnąć

Modlę się do Boga co dzień by mi wybaczył
by mnie wskrzesił,dał siłę
by dał miłość dla braci
bym mogła żyć spokojnie i kochać nadal ludzi
mimo,iż to hipokryci i trąca im od obcowania

ciężko mi Boże
według Twojej ostrej wiary
kosmaczę się zupełnie ale Tobie wierzę

wybacz mi
według Twojej ostrej wiary
bo zbawienie nie dla mnie
jestem zbyt grzeszna
chyba że będziemy mieli konsole
porbusy
rozpuste
zgadasz się?
jeśli nie
to niebo nie dla mnie...
ale na ryby nad jeziorem i wino się zgadzam...

Boże ratuj
mnie
o tak
o tej porze
nie gub mnie we zbożu...
Proszę Cię pastorze
W tej łani którą maluję o tej porze
w tym świcie słońca i nocy dniu
gdzie widzę Ciebie a Ty mnie
i mogę się tylko Tobie wyżalić
Kocham Cię

Modlitwę mą spój
zrób to co masz zrobić
i niech każdy człowiek będzie Twój
o Mój Boże






tak czy nie / Wolna czy niewolna (Oda do Wolności)

czekam na Twoje słowa słodkie i boskie
żart krztę uśmiechu swobodę pocieszenia
wolności Ty moja
czekam na Ciebie
czekam na sukces i brak zwątpienia
zawziętą siłę i dar spełnienia
walkę do końca póty nie odpuścisz
- jestem z Tobą
wolności Ty mój
nie pragnę wiele
zbyt myśli i czasu
chcę tylko abyś mógł
Tobie chcę oddać swoje sumienie
- wolny Ty mój
A jeśli moje modlitwy coś zmienią
Jeżeli stanie się cud
będziesz szczęśliwy zawsze na wieki
- Wolności mogę umrzeć za Ciebie
na pokrzepienie serc cierpiących
dając im siłę i radość
w bólu i cierpieniu to nic do jakości
- Wolności!
Dam Ci przeznaczenie
wiarę i moc
w swoich dłoniach odsłoń dary
jakie Ci przyniesie los
Wolność
niech stanie się Twoją pasją
niech stanie się to
czego nie było dane dwojga ludziom
a przystanie
na moje słowo
Wolność
Kocham Cię
Wolny człowieku
Oddam Ci wszystko
łącznie z potęgą do bycia wiernym
własnym uczynkom
łącznie do tego by być z Tobą za wszelką cenę
Tobie tylko oddam całą siebie
Wolności

wtorek, 28 marca 2017

zwykłe rozstanie

chcąc się uwolnić od węzłów
zajadam kiełbasę tłustą i suchą
mimo iż reklamują dojrzewającą
oglądam film księżniczka i żołnierz
przytulam się do matki jadąc w podróży
i po policzku spływają mi łzy

matka mi mówi,że mam zimną twarz
dotyka moich włosów
czuje że cierpię lecz nic nie mówi
tuli mnie i rozumie w duchu
żegna
zupełnie jak ja Ciebie
tak zwyczajnie

 

w utartym schemacie

jeśli świat będzie zły
to nie proś mnie o przebaczenie
powiedzmy wypadek w biegu zdarzeń
do usprawiedliwienia
ale jeśli Ty zawinisz swoją własną
i nieprzymuszona wolą
odpieprz się ode mnie
i obejrzysz drugi raz pod rząd film
za drugim razem wiesz więcej
na prawdę czasami zamykasz oczy
gdy śpisz
jeśli poranek wyda się piękniejszy
to tylko Twoja wina
nie deszczu na który narzeka sąsiadka
i nie moja bo jestem niewyspana
ale tylko Ty jesteś winien że narzekasz

wiem trudno jest w chwilach gdy płacz
tłumaczyć racjonalnie zachowania
ale co zrobisz jutro bym ja
czuła się łagodniej?
łupimy orzechy po to by je zjeść
a nie by oglądać skórkę
tym którzy pragną bym ich częstowała
będą musieli ogarnąć grządkę
zrobić coś z łupiny
lub po prostu ją wyrzucić
nie ma nic za darmo
i to bardzo dobrze
jeśli cierpię jestem sama
tym nie należy się dzielić
tego można tylko szukać
można to widzieć
lub się o tym dowiedzieć
wymięknąć na macie z pełną świadomością
powstać i walczyć by coś osiągnąć
hasła jak chusteczki z rękawa
i w nie smarkać
dając rade panowie panie
 

być

po co robisz z igły widły
przecież ten świat nie pojęty
wydaje Ci się posiadasz miotłę
a tymczasem dali Ci patyk do pisania

zastanawiasz się nad rodzajem kiełbasy
a potem i tak wybierasz pasztet
przez chwilę masz wrażenie że rządzisz
jeśli poczytasz trochę o świecie

a potem stoisz sam na szczycie góry
i marzysz aby ten ktoś miał dla Ciebie czas
odpływasz bo sądzisz że niczego już nie zmienisz
i paradoksalnie jesteś taki sam

niczego się nie nauczysz bo niczego nie wiesz
ale próbujesz na swój sposób sięgać
i słuchasz aktora lub inną wyuczoną społeczność
po raz enty sądząc że jesteś od nich lepszy

cokolwiek byś nie zrobił
nic się nie zmieni
więc odpuść te pojebane myśli
i bądź sobą

 

zapatrzona..

zapatrzona w ślady Twojej przeszłości
zaczynam rozumieć czym jest miłość
o jakich oczach i włosach
w kim warto jest się zakochać
i jak niełatwo udawać że to nieistotne
ślady które nawet w mojej głowie błądzą
przez wibracje i akcje sny i marzenia
nierzeczywiste myśli
a jednak jest obecna...
Inna od Twojej
lecz nie taka sama i nigdy nie będzie
z bólem serca odpycha przez to swoją
zakochana w błędzie
ogarniająca krzywe zwierciadło losu
odpycham od siebie natrętne
stuprocentowe racje
by móc się nie zakochać...
nie zmieniać swego losu
w błądzącą kulę w bolący sposób
Twoja miłość boli i wzrasta z każdym dniem
niepotrzebnie dotykam nieistniejące piękna
wyznaje i wierzę w to czego nie ma
odsuwam od siebie istniejące piękno
dostaje w zamian garść łudząco podobnych
wieści 
muszę zamknąć oczy a wraz z Nimi
Twoje części
pozostając z boku jak kwiat na uwięzi
by zapatrzona w swoje słodkie piękno
nie zniszczyć wizji idealnej miłości
obrazu Nas łudząco podobnych
trwających w marzeniach bez realizacji
niech tak pozostanie

wtorek, 21 marca 2017

w kropli

Pada deszcz
na spływające od różu niebo
sepleni się czerń
znienacka uciekasz do gwiazd
stajesz się bliższy
ciepłem oblane poranki
dziergają nasze potrzeby
i zrzucają w deszczu
siebie na pocieszenie
dotykam dłonią mokrego powietrza
zapadam oczami się w ulotny dźwięk
niech zapamięta serce
ten stan
w którym Ty i Ja
najpiękniej

Ułożę piosenkę
tylko w mojej głowie
nałożę czapkę zniszczeń
pod twarzą topnieją sople
pod skórą układam ciszę
pod wnętrzem zapatruje
wyobrażam sobie życie po śmierci
gdzieś gdzie nie będzie zupełnie
stopni i żalu
uciekam w odchłań
zamykam na klucz
a klucz nierdzewieje
na końcu tęczy
gdzie spotkamy ukojenie


niedziela, 12 marca 2017

Przysmak Popeye'a - koktajl szpinakowy

Przyznam,że nazwa przyszła mi do głowy przez ten szpinak, Popey jadł go by być silny i mieć moc!I ja głównie by oczyścić organizm przygotowuje sobie taką miksturę. Szpinaku nie czuć tak bardzo mimo,iż jest go najwięcej.
Źródło
Składniki na 0,5 L > kubek:
- dwie garście mrożonych kulek szpinaku
- jedno średnie jabłko
- 1-2 sztuki kiwi
- natka pietruszki
- opcjonalnie 1-2 łyżki jogurtu naturalnego lub więcej jeśli chcemy by mikstura była bardziej płynna

Wykonanie:
Szpinak odmrażam w mikrofalówce. W tym czasie obieram kiwi i jabłko ze skóry,natkę rwę palcami. Całość wsypuje do kubka, w którym będę załączać blender. Dodaje odmrożony szpinak, trochę jogurtu, miksuje. Wcinam od razu.

Niech moc będzie z Tobą!


Ps.Butelki obok, to przygotowane na jutro porcje innego koktajlu. W butelkach po Fluicir DRINK - specyfiku z Naturhouse. Butelki są w sam raz,plastikowe,więc lekkie.

piątek, 10 marca 2017

Bruchetta

Jeszcze nie dawno jadłam gotowe bagietki chemiczne i kładłam na nie gotowe salami... i ser...


Teraz..

Uważam,że... przekąskę chrupką i wspaniałą - smaczną i zdrową można zrobić z:
- 2 kromki chleba żytniego
- 1 plaster ulubionego sera ( u mnie mój miejscowy wędzony)
- 1 plaster ulubionej wędliny. W przypadku FIT jest to samodzielnie zrobionej plaster szynki - dowolnej
- kawałek pomidora
- ulubione zioła ( u mnie natka pietruszki )
- kilka plastrów cebuli





Na foli aluminiowej układam dwie kromki chleba. na każdej układam plaster sera pociamkany i plaster szynki ( tak to nazywam ) rwe w palcach i rozkładam po całości. Na to układam cebulę - niedużo , kilka plastrów poszatkowanych. I wkładam do rozgrzanego piekarnika na od 180 stopni na 10-15 minut. W zależności od chrupkości. Wyjmuje i kroje na kawałki. Rozkładam pokrojonego drobniej pomidora i pietruszkę. Ciesze się smakiem.

Odchudza;)


No i co,że na odwrót:P trochę się ogarnij lol

czwartek, 9 marca 2017

pasta twarogowo - kurczakowa FIT

Pyszna pasta - FIT - ja nią smaruje chleb, najczęściej zamiast masła i na to kładę mięso, warzywa. No ale czasami smaruje na grubo i kładę na nią rzodkiewki pokrojone, ogórki,liście sałaty mix, zioła...

Pasta jest dietetyczna,i smaczna. Ja osobiście lubię więcej kurczaka niż twarogu.Całkowicie zastępuje te pasty chemiczne. Nie wiem,czy lubicie,ale ja swojego czasu takimi pastami ze sklepu smarowałam np. płatki ryżowe... teraz jak pomyślę,to się sama sobie dziwie. Takie pasty zastępują całkowicie smak. A wykonanie - można się tylko dzielić. Nie trzeba kupować za 1,60 - opakowania trucizny. A zrobić kilkanaście past i rozdać znajomym. Ja dwa takie pojemniki mam na cały tydzień na śniadanie jeśli smaruje grubiej -jako podkład a jeśli samodzielnie to na grubasa na cały tydzień też wystarczy.Jeśli człowiek zdrowiej je,odżywia się w sposób świadomy i je dużo warzyw. To zawsze mix można zrobić z warzywami



Np. na kolacje przygotowane brokuły na parze, kawałki warzyw....  jem z tą pastą  ; )
...
Skład:
- 4 ugotowane udka z kurczaka
- 1 duża ugotowana marchew
- 200 gr sera tofu ( bądź twarożku zmielonego na pastę )
- 1 łyżka przyprawy do kurczaka ( lub ulubionych ziół )
- pół pęczka pietruszki
- sól i pieprz
- łyżka oleju

Przygotowanie:
Mięso z udek oddzielamy od kości i podsmażamy je na oleju z dodatkiem przyprawy do kurczaka ( lub innej ulubionej mieszanki). Tak przygotowanego kurczaka wrzucamy do blendera wraz z pokrojoną na mniejsze kawałki marchewką. Mielimy drobno. Masę marchewko - kurczakową mieszamy z twarożkiem. Dodajemy drobno posiekaną natkę pietruszki. Przyprawiamy do smaku.

Polecam wkładać w małe pojemniczki po 'gotowych'serkach' i innych. Dzieląc w ten sposób na porcje.
Pyszne i zdrowe!

środa, 8 marca 2017

dwa smutki

Wieża się nie załamie
bez dwóch mych smutków
zabraknie ciała niedotykanego
piękna przyrody nietykalnego
spojrzeń w oczy bez skazy
chwili która tysiąc barw zabiera
wewnątrz krainy
rozbudowany głaz wyrośnie

życia życie nie zabierze
niejednokrotnie jeszcze poczujesz
uśmiechniesz się beztrosko
wierzę w to - chociaż raz
umrą przyszłe istnienia
ale nie zawrócą sobie głowy
bez moich dwóch smutków


***
***

wtorek, 7 marca 2017

39 minut

14 minut już Cię nie ma
usypiające metro filmów
a w piosenkach tak ważne słowa
'napisz krótki list'
Być może ten czas to też uczucie
i każda cyfra znaczy tyle
więc liczę
16 minut..
następuje śmierć w metrze
powolne usypianie mej czujności
ale w hymnie do miłości
'miłość cierpliwa jest'
więc istne 19 minut czekam
19 minut stoi w miejscu
częściowo ciekawa co dalej
a to ponoć niezdrowe
nie zerkam na zegarek
jak przez mgłę mam świadomość
25 22 28
za chwilę jest napisany wiersz
mija kwadrans
'umowny na spóźnienie'
umawiam się więc że czekam ponad stan

wiele już się wydarzyło w związku
z metrem
pół godziny życia
31 minut never ever
przy tak krótkim czasie
burczenie w brzuchu
zawroty głowy to już koniec świata
i wydaje się całkiem rozsądne
że pora już spać

dobranoc półgodzinny książe
i Twoje oczekiwanie na czas
który być może nie nastąpi

ale z każdą minutą łączy
bay


samotność

życie przez palce nam ucieka
a słowa w pamięci zostają
tyle ich wypowiadam głośno milcząc

czasami lepiej za dużo nie mówić
i usnąć na poduszce z tęsknotą

wypowiadane głośno kołaczą
i z czasem stają się jak zegar
który tyka i nie przestaje do póki
nie zasnę

buduje obrazy z uczuć
i nie przelewam ich na czyn
w mojej pamięci powstaje epitafium
wody rzeki mórz
powstają ślady drogi i znaki
powołania do samotnych słów

uciekam do nich za pomocą wyobrażeń
uciekam od nich za pomocą słów

być może mnie nie ma
na potrzebę naszych krain
by być samotnym - móc

usypiać z twoim narkotycznym jadem
i w poprzek i znów zamieniać
przestawiać tworzyć
odwrotne nawracające plamy
co w głowie
i w sercu
co we mnie
samej


dobranoc

Czekam na Ciebie w snach
o tej porze zacznę mówić z Tobą
Czasami bywa tak że zapomnę
bolą od zacisku zęby i pięści
ale się nie poddaje i wołam
bo jak zapomnieć kłamstwa
stu i jednej nocy

Poopowiadam Ci bajeczkę
przed snem uroczy blask zamigoce
po środku twoich warg
zawsze ten sam spokój
boli mnie głowa już ten czas
by powiedzieć dobranoc
do zobaczenia w snach


Peace!

Peace!