poniedziałek, 24 kwietnia 2017

cały mój świat na końcu podróży

mówiłam Ci że wiara uzdrawia
i sen potrafi zdziałać cuda
sądziłeś że to slogan nic nie znaczy
dzisiaj żeby mnie widzieć
musisz rozumieć wiele rzeczy
i zacząć powracać
wszystko co Ci mówiłam
jest ważne
do wszystkiego możesz wracać
dotykać i pamiętać o mnie
tego pragnę i potrzebuje
możesz czasem wspomnieć
wyrazić swoje zdanie
każde będzie dobre
każde wspaniałe

mówiłam Ci że chcę Ciebie
w każdej doskonałości
więc teraz co mi pozostaje
każdą doskonałość wzmacniać
jutro świat będzie piękny
ulice są po to by po nich chodzić
drogi by wybierać się w podróże
i świat by zwiedzać
i patrząc w słońce widzieć
co jest ważne
co możesz zobaczyć
czego dotknąć
i o czym pamiętać
kiedy ten świat wygląda pięknie

łzom

łzy oczyszczają i sprawiają że
wiem jak bardzo Ciebie pragnę
codziennie biegnę do celu
staram się budować przestrzeń
boje się że nie zdążę Ciebie zobaczyć
ale wiem jak bardzo Ciebie chcę
jak słońce wstaje
i czuję Twój dotyk w sercu
nie boje się

jeśli nie będzie nam dane poczuć ciała
i moje łzy na zawsze słone pozostaną
jeśli Cię nie ujrzę kochany
moje życie będzie takie samo

mimo iż tak pragnę dotyku
wspaniałości
nie jestem cudem ani legendą
pragnę jedynie miłości
i ją mam
w sercu
w Tobie

łzy
ale kto powiedział że szczęście
posiada jedynie strony proste
byśmy mieli trudności

tak jak dziś
że płaczę bo Cie nie ma

a jutro
za tydzień
rok
kto powiedział ile łez jest w stanie wylać miłość
być może cały świat rzek jezior i oceanów
to są moje łzy bez Ciebie
i nigdy Cię nie zobaczę

ale Cię kochać nie przestanę
bo dzięki Nam ta łza tworzy świat
dzięki temu jestem ja
dzięki temu tworzysz swój świat
beze mnie
i mogę stać z boku

 żyjesz
beze mnie
a ja żyję
z Tobą

niedziela, 23 kwietnia 2017

bez tytułu

teraz wy
biczujcie
widzę tylko światło czułe

dotykacie ciała nietykalnego
i prosicie
a ja Wam mówię
nie dotykaj mnie
poczuj
na łóżku kiedy cierpię
i zapominaj

Ija

Jak szmatę ją niósł. Tylko oby donieść do progu rzeki. Pragnął zobaczyć co jest dalej.A ona zawadzała mu.Była kaleką. Nie umiała pływać i bała się głębokości. Bez zawahania ujął ją za dłoń- powiedział "damy radę". Wstał i ją opuścił.
Leżała tu długo. Mijał kolejny tydzień i przestała myśleć,że to jej wina. Zapragnęła czegoś więcej. Miłości. Leżała w nocy opierając się na komodę - stopami. Głowa jej oparta na poduszki ale przede wszystkim słuchała.... na słuchawkach.Dopiero jak zasypiała, opadały jej z uszu. Kochała słuchać muzy przed snem.

Trochę tak jest,że się zasypia..
Jeśli muza jest dobra
można zasnąć

 źle zasnąć na złej muzyce

bolą ich ręce i serca
odzywają się ustami






i tak wciąż



a za jakiś czas
jutro
siedzę sama i się nie odzywasz

Twoje serce nie bije
Twoje myśli są
Mój balkon mówi mi
że ja muszę odejść

nikt do mnie nie mówi
nie szepcze
przestaje odczuwać ból
gdy nikt nie głaska

mówisz do mnie w piosence
teraz
siedzę sama i słucham

Moje serce napaja się
bije
może jeszcze nie czas na odchodne
może warto szeptać

dźwięk współ

Nie chcesz teraz
bo donikąd droga
a zaraz ona wejdzie
piękna tak na nią pada wszelkie światło
jak gwiazda się pręży i jest gwiazdą

Jesteś jak bok
moje biodra trochę opadły
i jabłoń sypie się
bo widzisz rzeczy dalej
i mnie widzisz ale ja jestem na początku kolejki

biegnij
ile masz sił
leć
wzleć
tylko jak będziesz krzyczał/wołał z góry
nie wiem czy zdołam usłyszeć


 

wszystko

szalenie
rubryki rozrywają swój order uśmiechu
zarywasz nocki
czujesz igły pachnące i gorące
żywicę
niebo sodowa głowa otwiera się
soczyście błękit i biel
Możesz wszystko
kładziesz się na trawie
i patrzymy w gwiazdy
pomiędzy ruchaniem

mówisz Kocham Cie
mówię Kocham Cię

piątek, 7 kwietnia 2017

fri TY

Każdego dnia pędzę do Ciebie
na przystanek w drodze...
w deszczu chcę Cię widzieć
jak się uśmiechasz i patrzysz w moje oczy

lecz to tylko marzenie

codziennie siedzę na kanapie

czy byś oglądał to samo co ja?
czy byś lubił tych ludzi co ja?
czy jadłbyś to co ja

czy
czy
czy

A miłość nie zna pytań
czyta książki na głos
mówi o swoich wizjach
i fantazjach najbardziej skrytych bardzo
pragnie i wierzy
inspiruje się nawzajem
daje wypocząć
i daje wolność
liczy na siebie
i wtedy kocha

Czy?
to nie jest istotne pytanie
Kiedy?Gdzie?Za ile czasu....?
-Może być doskonałe
a jeszcze bardziej gdy zapytasz...
Kiedy byłam Ci potrzeba
Kiedy nie,dlaczego mnie nie unikasz
pragniesz spotkań i rozmów
chcemy ze sobą być
nie po to by się łączyć
a marzyć i tkwić w postanowieniach
być szalonym
urozmaiconym
konwersacje fristajlowe
ponad normę i formę
lubię czerpać
od Ciebie mogę


koniec podróży

wnet ogarnęłam że jesteś
pachniało wędzonym
uwielbiam beton

gdy miałam lat naście inspiracją była przyroda
gdy mam trzydzieści prawie jest miasto i ludzie

za lat piętnaście nie wiem co się stanie
ale zapach i smak
dobroć i miłe słowa
zajawka i postanowienia
cele i marzenia
będą tym motorem napędowym
aby się nie zestarzeć
aby móc istnieć dalej
i nie myśleć o fałdach i zmarszczkach
a o aniołach i harmonii

niebo pachnie mi wędzoną szynką
ciekłym winem i rozmową do rana
harfami i muzą jaka nigdy w życiu
nie zastanie człowieka

piekło pachnie
ale nie wiem co tam się odbywa
mówią mi wizje że oczy bolą
od czerwoności
i wszystkim puszczają nerwy
...
piekło i niebo
nasze zmiany życiowe
ograniczenia i światy
pierwotne zwoje
sznury za które ciągniemy
ile można
a na końcu drogi Ty

i po co biegać tak bez końca...?


małżeństwo

Mówiłeś mi że pojedziemy w dalekie kraje
Tymczasem siedzimy w tym fotelu i nauką jest...
rzeczywistość
Chciałeś abym kochała Cię za to jaki jesteś
Ale Ty patrzysz na mnie z obojętnością
rzeczywistość
Wiedziałeś że tak będzie a mimo to kazałeś
Siebie pokochać a Ja Ciebie
by tak było

Dlaczego nie powiedziałeś że tak będzie
że będę musiała być samotna w ciszy
że modlić się będę bez nikogo obok
i chcieć bardziej niż kiedykolwiek
Nie mówiłeś że to oznacza rozstanie
z pokusą i myślami które swoją drogą
lubią błądzić i tworzyć fantastyczne światy
Nie nie mówiłeś,mi o tym

Przysiadłam kiedyś na kamieniu
Jest takie drzewo przy wodzie
Nie ma tam nikogo bo się nie chce chodzić
a tak bardzo lubię odzywać się do Boga
Powiedziałeś mi że mnie kochasz
Pan odpowiedział to samo
- lecz ja milczę
i nikt nie potrafi mnie otworzyć
biją po głowie zielonymi liśćmi i sokiem z kokosu
dają jadło i wino
obiecują zbyt wiele
ale ja nie wiem co Ci mam powiedzieć
skoro nie rozumiesz że słońce jest dla mnie ważne
że deszcz kiedy pada to się zakochuje
jak pies moknie
i w śmietniku grzebie człowiek
jak jest wypadek
i kiedy mnie boli serce
- Jestem sama
a miłość to nie samotność
To rozterka że taka jestem
Jak na słuchawkach słucham Ciebie
i myślę co noc
że chcę tylko Boga
Tylko chcę odejść
Do nieba
do tej postaci
gdzie bez tłumaczeń będę mogła żyć
i już nic więcej
bez zawiści
bez reszty
kochać Cię


Zrozumieć miłość

Kochanym być
fantastyczne uczucie
Twoje wewnętrzne racje nastawione
na poszukiwania
fantazje które są śmieszne
bóle które przechodzą
miłość która trwa

Kochać
Być jedną z tych serc samotnych
opatrzonych wiedzą i zrozumieniem
za osłoną nocy i cichą firanką
z bagatela gratką - wielkim ciężarem
że on nie kocha mnie
i nic nie jest tak ważne

rozstępy na brzuchu
mocna rzecz
języki przebite tysiącem słów
nieznanych
a boleśnie trafiających w serce
imion bez nazwy
i kategorycznych kaktusów na głowie
z echem naśladowanych
nie - to nie miłość
ani Kochanego ani Kochającego
lecz miłość tego świata taka jest

czasami musimy być skazani na platoniczność
czasami zawsze musimy cierpieć by dążyć do celu
czasami wierzę  że Ty i ja mimo tego się kochamy
ale miłość nie polega na kochaniu
nie jest rzeczą prostą i łatwą
to nie jest hymn z biblii
nie zależy nam na układzie wspaniałym
a na rytmie

śmiejesz się
ale kiedy ostatnio czułeś rytm własnego serca
dźwięk odbicia swojej własnej muzyki
głos swojego serca
kiedy to czułeś
?
i nie mów mi że miłość jest gdy się kogoś kocha
albo Ty jesteś kochany a tego nie rozumiesz
ja nie rozumiem miłości
ale staram się ile tchu w płucu

Kochać - jak słońce stokrotkę
Kochanym być - jak miód pszczołę
 

środa, 5 kwietnia 2017

boli..

nie
nijak
nigdy
nie zechcesz wejść w moją głowę...

najzupełniej
uzupełnić i nic więcej..

Więc
nie pisz wspaniały
i nowoczesny
Wszystko dal dobrze
a żegna

boli mnie bo kocha


a ja kocham i nic nikogo nie boli
 

niedziela, 2 kwietnia 2017

Kwiecień 2017

Kwiecień plecień bo przeplata trochę zimy i trochę lata...

Mamy drugi dziś. Jutro trzeci.Początek mojego nowego życia.Narastającego... Jakby nie patrzeć,z każdej strony coś rośnie... Tak się czuję.Zakładam firmę. Rosnę. W szwach,oby nie.Niech gubię..na zdrowie. Narastająca euforia też ma swój kres.Zacznę pracę to będzie się działo... A mianowicie,wszechogarniające zmęczenie.. nie będę miała czasu już tyle,na myślenie.O myśleniu mówię takim, które jest niewydarzone... na marzenia rozesłane w mojej głowie.Mimo to wiele zawdzięczam właśnie myśleniu.O firmie marzyłam i układałam sobie wszystko w głowie o koło roku. To nie jest prawdą,że trzeba działać szybko. Szybko i co z tego.. Ja sobie skrupulatnie zakładałam plany.Co kupię,co zrobię,czego oczekuje,czy traktuje to poważnie,czy stawiamy wszystko na jedną kartę? I czy warto? -Tak. Warto robić tylko to.Stawiać co się da na jedną kartę.Bo jeśli się uda,to będzie to to,czego oczekuję od życia.A jeśli nie? Co stracę? Pieniądze,które mam.Ale to nie jest wszystko co mam.Pieniądze są tylko narzędziem,za które możemy coś sobie kupić.Da się je zarobić.Ale nie są absolutnie żadną wartością. Więc nie mam nic do stracenia.Z takiego założenia zaczynam nowy rozdział swojego życia. Nie chcę egzystencji.. i myślenia,a co by było gdyby... a mogłam zrobić to a tego nie zrobiłam. Za dwa tygodnie kończę 30 lat. Mając lat 15 myślałam,że w wieku 30 lat będę miała dzieci. To mi się kojarzyło ze starą babcią w kapciach.Prawda jest taka,że czuję się pełnowartościową dojrzała kobietą,młodą. Nie starą. Nie jestem siksą nastoletnią,a fajną babką,która wie czego chce.I świat stoi przede mną otworem.Tak się czuję. To źle? Myślę,że zajebiście. Czasami sama się sobie dziwię,że mam aż tak pozytywne myślenie.Nastawienie do świata i ludzi.Ale taka jestem.Kiedyś uważałam to za słabość.Naiwność.Może dlatego,że widziałam to w oczach bliskich mi ludzi... nie swoich własnych. I odbicie ich myślenia powodowało na mnie to,że postrzegałam się w podobny sposób.Dziś mam to w dupie. Centralnie. Szanuję ludzi i ich poglądy. Ale to jaka jestem ja,zależy tylko i wyłącznie ode mnie. Czuję się super i nic tego nie zmieni.Mimo,iż jestem dość empatyczna to postrzegam każde rzeczy ze swojej nieprzymuszonej jasnej strony...Kocham życie.I te niebo. To niebo. Jest wiosna.Dziś czuć to.Prawdziwie. Chciałam podzielić się ze sobą samą i Wami..jeśli to przeczytasz... że świat jest cudowny i piękny,po mimo swoich zawirowań. Na prawdę nie ma co nigdy przenigdy żałować czegokolwiek i rozdrapywać ran. To,że jesteśmy ludźmi z uczuciami nie potęguje w nas teorii w praktyce,że mamy być ludźmi słabymi i nastawionymi na porażki,wieczne narzekania,niepowodzenia,straty.. Bardzo bym chciała aby każdy z Was myślał w ten sposób.Ten świat na prawdę wyglądał by o niebo lepiej.Pis!

Peace!

Peace!