wtorek, 20 stycznia 2015

7, 8, 9 i 10 dzień - Dieta kopenhaska 13 dniowa - relacja z diety ( część praktyczna dnia 7, 8, 9 i 10 )


Dzień 7.

Dzień 7. 16 stycznia 2015

Jadłospis jaki obowiązuje 1 dnia:

   8-9   śniadanie: kubek herbaty bez cukru;

12-14  lunch: kawałek chudego grilowanego bądź gotowanego mięsa, np. pierś grilowana z kurczaka; 
17-18  kolacja: nic

* godziny posiłków możemy dopasować do swojego trybu życia; np. u mnie jest to 
  śniadanie ok. 12, lunch ok. 14:30-16:30, kolacja ok. 20:30. Spać kładę się ok. 3 w nocy.
 


Moje posiłki / dokładny opis produktów Sposób przygotowania:
 
Śniadanie: kubek herbaty "lipton";ok. godz. 14




kawałki filetu z indyka smażą się na patelni bez dodatku tłuszczu. Z jednej i drugiej strony ok. 6-7 minut. Na zdjęciu smażą się z pierwszej strony (widać jak mięso obejmuje się od góry) - dlatego przykrywamy mięso pokrywką aby przygotowało się szybciej pod wpływem pary
 Mój lunch: kawałek piersi z indyka z dodatkiem pieprzu i soli;
godz. ok. 16:30.


Filet po usmażeniu, 348 gram z 440 gramów kupionego produktu w suchej masie

















Sposób przygotowania: Filet z indyka * w surowej masie 440gram, wczoraj posoliłam, popieprzyłam i włożyłam w pojemniku do lodówki. Dziś ok. godz. 16:10 wyjęłam go, pocięłam na mniejsze kawałki. Rozgrzałam suchą patelnię. Ułożyłam filety i przykryłam pokrywką. "Piekły się" ok. 6 - 7 minut z jednej str. Następnie podniosłam pokrywkę, obróciłam filety na drugą str., przykryłam pokrywką i analogicznie filety smażyły się pod przykryciem z drugiej strony ok. 6-7 minut.


Gotowy lunch do spożycia


 Moja kolacja: nic
Sen ok. 3:30


 Łącznie dzisiaj spożyłam 1,5 L wody niegazowanej przed lunchem. ( 1,5 L wody nestle pur life, lekko gazowanej) Była przepyszna. Po posiłku otworzyłam kolejną Ustroniankę z magnezem. Celowo otworzyłam tę wodę - jest wzbogacona o magnez i witaminę B6.


Uwagi:
* W dzisiejszym dniu jako jedynym ( tylko w dniu 7 ) jest na śniadanie herbata bez cukru.
*  Mięso w dniu siódmym to kawałek chudego grilowanego bądź gotowanego mięsa. 
    Wybieramy te, które uważamy za stosowne. W większości przypadków, 
     z którymi się   spotykam jest to grilowana pierś kurczaka. Ja wybrałam pierś z indyka, ponieważ jest bardziej odżywcza, zawiera więcej żelaza. W tym dniu, w którym spożywamy jedynie kawałek mięsa na lunch warto wybrać najkorzystniejszą opcję.
** Mięso przygotowałam w taki sposób aby było delikatnie przysmażone z wierzchu, ale soczyste w środku. Było smaczne, jednocześnie zachowało jak najwięcej wartości odżywczej.  *** Przygotowałam garnki na parę. Myślałam, że po przesmażeniu z obu stron mięsa, włożę jeszcze je na parę minut na parę. Nie było jednak takiej potrzeby. Mięsko było smakowite. 

Obawiałam się tego dnia. Wczorajszy dzień był pełen figlów, byłam rozkojarzona. Poszłam spać ok.3. Chciałam się "wyspać", jak najdłużej. Myślałam, że dzisiejszy dzień będzie o wiele cięższy i będę chciała, aby skończył się jak najszybciej. Czekałam z posiłkiem do momentu poczucia głodu. Zalałam się wodą - 1,5 L, wypiłam herbatę. Posiłek zjadłam później. Może dlatego czuję się syta. Wypiłam prawie całą następną wodę Ustroniankę z magnezem. 


***
 Dzień 8.


Dzień 8. 17 stycznia 2015

Jadłospis jaki obowiązuje 8 dnia:

   8-9  śniadanie: kubek czarnej kawy + łyżeczka cukru; 
12-14 lunch: 2 kurze jajka na twardo, gotowany szpinak, pomidor;
17-18 kolacja: duży befsztyk wołowy, sałata z oliwą i cytryną;

 * godziny posiłków możemy dopasować do swojego trybu życia; np. u mnie jest to 

  śniadanie ok. 12, lunch ok. 14:30-16:30, kolacja ok. 20:30. Spać kładę się ok. 3 w nocy.
  
Moje posiłki / dokładny opis produktów 
Sposób przygotowania:

Śniadanie: kawa rozpuszczalna z płaską łyżeczką cukru. godz. ok. 12 

Mój lunch: 2 jajka gotowane na twardo, ok. szklanki szpinaku ( 1/2 opakowania rozdrobnionego, mrożonego), pomidor ze skórką, godz.ok. 14



Lunch - na zdjęciu bez 2 jajek. Byłam tak głodna, że po ugotowaniu, obraniu ich od razu je zjadłam.
  


Sposób przygotowania:
Szpinak wyjęłam z zamrażalnika i wstawiłam "na parę", doprawiłam solą i pieprzem, po około 10 minutach wyjęłam na talerz, pomidor umyłam i pokroiłam w plastry, doprawiłam solą i pieprzem; jajka ugotowałam na twardo, obrałam i zjadłam;-) ;


Moja kolacja: kilka liści sałaty lodowej z łyżką oleju rzepakowego,pieprz,sól, befsztyk wołowy z udźca, cytryna wyciśnięta do szklanki,zalana wodą; ok. godz. 16:30 
Sen -  ok 4:00


Mięso z udźca wołowego przed przygotowaniem - 180 gram

 Sposób przygotowania: Mięso pocięłam na mniejsze "paski". Smażyłam z obu stron każdy kawałek ok. 2,5 minuty. Następnie posoliłam i popieprzyłam mięso. Zjadłam je razem z kilkoma liśćmi sałaty lodowej ("pożyczyłam" kilka liści ;)) i skropiłam je olejem rzepakowym;   Sok z ok. 1/2 cytryny wycisnęłam do szklanki, zalałam niewielką ilością wody Muszynianką i wypiłam do posiłku.

 Łącznie dzisiaj spożyłam  ok 4  L wody niegazowanej "Muszynianka" i "Nestle pur life", oraz "Ustronianka z magnezem".


106 gram mięsa gotowego do spożycia, jak widać na poprzednim zdjęciu waga mocno "spada" po obróbce.


Lunch gotowy do spożycia

 Uwagi:
* Kawa może być zarówno sypana, jak i rozpuszczalna ( koniecznie z cukrem i jedna dziennie tj na śniadanie )
* Koszt diety będzie różnił się w zależności od tego u jakich producentów/ w jakich sklepach kupimy produkt
- sałatę możemy wybrać tańszą ( lodowa/masłowa ) lub droższą wersję np. mix sałat (pakowany w torebkach już umyty i gotowy do spożycia) * u mnie sprawdza się sałata masłowa /lodowa;
*  Mięso może być z udźca wołowego, lub innej części - ważne by była to wołowina, pozbawiona ew. warstw tłuszczu; ** Duży befsztyk wołowy to ok. 200 gram. Nie jest jednak istotne czy mięsa będzie 190 gram czy 240 gram. Ważniejsze od ilości jest jakość produktu i fakt, że spożywamy produkty jakie widnieją w jadłospisie (!)

* Jeśli w jadłospisie napisane jest słowo "pomidor" tzn. że wybieramy średniej wielkości pomidor. Może to być jeden duży - np. odmiana "bawole serce", a może być "garść" pomidorków koktajlowych, daktylowych itp.   * wybieramy swój ulubiony smak :) ** u mnie zazwyczaj jest to średniej wielkości pomidor malinowy. 
(  najlepiej jest zdjąć skórkę z pomidora )
* Cytryną możemy skropić sałatę, albo wycisnąć ją do szklanki i wypić razem z wodą, gdy w jadłospisie mamy "sałata+cytryna"
* Posiłki-  lunch z kolacją można zamieniać ze sobą miejscami w ramach tego samego dnia.(tylko i wyłącznie);
* Szpinak kupujemy mrożony, rozdrobniony / najlepiej smakuje przygotowany na parze, można go również ugotować, ale moim zdaniem smakuje gorzej;
* Pamiętamy o wypiciu minimum 1,5 L wody dziennie! 
* Przyda się zawsze silna motywacja. Szczególnie w dni kiedy czujemy się "gorzej". Pamiętajmy wtedy aby nie forsować się - nie zużyć więcej energii niż możemy. To bardzo ważne. Musimy mieć siłę aby prawidłowo przeprowadzić dietę i nie złamać się żadnym odstępstwem! Najgorszą rzeczą jaka mogła by się wydarzyć to przerwanie diety ( tym bardziej na późniejszym etapie).  

Czułam się okropnie! Po wczorajszym dniu na samym mięsie - tak mniemam. Do tego dochodzi fakt, że od rana wzięłam się za sprzątanie. Na samej wodzie. Potem wypiłam w między czasie kawę. Kręciło mi się w pewnym momencie w głowie. Byłam osłabiona, blada i nie bardzo wiedziałam co z tym fantem zrobić. Pospiesznie ok. godz. 14 zaczęłam przygotowanie lunchu. Jajka po ugotowaniu zjadłam natychmiast. Obrałam tylko skorupkę i zjadłam, bez żadnego krojenia,solenia, czy pieprzenia. Popiłam dużą ilością wody, aby jak najszybciej trafiły do żołądka. Dopiero później zjadłam szpinak i pomidor ( stąd na zdjęciu brakuje jajek) Nie zdjęłam nawet skórki z pomidora bo nie miałam siły. Poza tym o tym zapomniałam. Przez kolejne dwie godziny dochodziłam "do siebie". Przyznam jednak, że gdyby nie moja silna motywacja i fakt, że przechodziłam dietę już kilka razy - za pewne bardzo prawdopodobne,że bym ją przerwała. Postanowiłam to odczekać, nie forsować się. Czułam się dłuższy czas bardzo źle, dlatego pomyślałam, że muszę szybciej zjeść kolację. Przygotowałam sobie posiłek i spożyłam go ok. godz. 16:30. Po nim poczułam się lepiej. W granicach 18 wszystko wróciło do normy. Piłam bardzo dużo wody ( ok. 3 butelki ). I poszłam spać dopiero o 4. Wieczorem poczułam się w pełni sił. 



*** 
 Dzień 9.


Dzień 9. 18 stycznia 2015

Jadłospis jaki obowiązuje 9 dnia:

   8-9   śniadanie: kubek czarnej kawy + łyżeczka cukru;

12-14  lunch:  duży befsztyk wołowy, sałata z oliwą i cytryną, owoc;
17-18  kolacja: plaster szynki, 2/3 szklanki jogurtu naturalnego;

* godziny posiłków możemy dopasować do swojego trybu życia; np. u mnie jest to 
  śniadanie ok. 12, lunch ok. 14:30-16:30, kolacja ok. 20:30. Spać kładę się ok. 3 w nocy.


Moje posiłki / dokładny opis produktów 
Sposób przygotowania:

Śniadanie: kawa rozpuszczalna z płaską łyżeczką cukru. godz. 12

Mój lunch: kilka liści sałaty masłowej, befsztyk wołowy z udźca 106 gram, jabłko;
 godz. ok. 16:30;

 Sposób przygotowania: Urwałam kilka (5-6) listków sałaty masłowej, umyłam i ułożyłam na talerzu. Mięsko pokroiłam na mniejsze kawałki * u mnie udziec wołowy. * trafił mi się brzydki kawałek tzn. z żyłkami itp. musiałam sporo z tego kawałka odciąć. Mięso ułożyłam na rozgrzanej, suchej patelni. Smażyło się pod przykryciem ok. 3 minuty. Następnie przewróciłam je na drugą stronę i ponownie smażyłam ok. 3 minuty. Tym razem nie dodałam łyżki oleju. Po zjedzonym posiłku na deser miałam jabłko. :-)
Udziec wołowy przed przygotowaniem - waga 240 gram













Mięso smaży się z pierwszej strony ok. 3 minuty
Przykrywam mięso pokrywką. Po 3 minutach wygląda tak jak na zdjęciu. Obracam kawałki na drugą stronę na kolejne 2-3 minuty

Mięsko po przygotowaniu. Jak widać na zdjęciu waga z 240 zmniejszyła się do 141 gram. Trudno uwierzyć. Najwidoczniej mięso ma aż tyle wody. 
Gotowy posiłek

+   
Jabłko na deser

Polędwica wędzona, porcja 100 gram * kolejna rzecz, która mnie zadziwiła. Nie dość,że wędlina jest pyszna i zdrowa to w dodatku wydaje mi się, że zjadłam jej więcej "niż kupnej" wędliny w zeszłym tygodniu o wadze np. ponad 100gramów. * aczkolwiek tamta wędlina była ważona w sklepie, nie sprawdziłam jej wagi w domu. Tak na prawdę "wbrew pozorom" również cenowo wychodzi korzystniej.
Moja kolacja: Polędwica wędzona i jogurt naturalny, grecki firmy Zott; ok. 20

Sen -  ok. 4:30

  Sposób przygotowania: Wędlinę pocięłam na plastry, jogurt zjadłam łyżeczką prosto z opakowania;


Uwagi:
* Kawa może być zarówno sypana, jak i rozpuszczalna ( koniecznie z cukrem i jedna dziennie tj na śniadanie )
* Jogurt naturalny wybieramy kierując się swoimi upodobaniami * ja lubię gęsty jogurt grecki firmy Zott
* Plaster szynki jest to ok. +/- 100gram, czyli jeden gruby plaster albo kilka cieńszych; Najważniejsza jest jakość tzn wybieramy szynkę wędzoną, polędwicę *wędliny powinny być jak najmniej przetworzone - wybierając wędliny paczkowane, wybieramy produkt przetworzony z większą ilością "chemii"; 
* Koszt diety będzie różnił się w zależności od tego u jakich producentów/ w jakich sklepach kupimy produkt
- sałatę możemy wybrać tańszą ( lodowa/masłowa ) lub droższą wersję np. mix sałat (pakowany w torebkach już umyty i gotowy do spożycia) * u mnie sałata lodowa/masłowa jest najbardziej wydajną;
*  Mięso może być z udźca wołowego, lub innej części - ważne by była to wołowina, pozbawiona ew. warstw tłuszczu;** Duży befsztyk wołowy to ok. 200 gram. Nie jest jednak istotne czy mięsa będzie 190 gram czy 240 gram. Ważniejsze od ilości jest jakość produktu i fakt, że spożywamy produkty jakie widnieją w jadłospisie (!) 
* Jeśli w jadłospisie napisane jest słowo "owoc" tzn. że wybieramy jeden z trzech owoców do wyboru: jabłko, ananas, albo grejpfrut;  * u mnie było to jabłko
* Cytryną możemy skropić sałatę, albo wycisnąć ją do szklanki i wypić razem z wodą, gdy w jadłospisie mamy "sałata+cytryna"
* Posiłki-  lunch z kolacją można zamieniać ze sobą miejscami w ramach tego samego dnia.(tylko i wyłącznie);


Dzisiejszego dnia czuję się dobrze. Nie jestem osłabiona. Dobre myśli i doborowe towarzystwo zaowocowało sporą dawką pozytywnej energii. Znikło przemęczenie oraz uczucie głodu. Wstałam w dobrym humorze, co pozwala mi cieszyć się dzisiejszymi posiłkami.




  Dzień 10.


Dzień 10. 19 stycznia 2015

Jadłospis jaki obowiązuje 10 dnia:


Moje posiłki / dokładny opis produktów Sposób przygotowania:
 
Śniadanie: kawa rozpuszczalna z płaską łyżeczką cukru. godz. ok 11:30

 + grzanka * u mnie 1 kromka chleba
Pyszne śniadanko. Kawa zaczęła mi inaczej smakować. Lepiej. Celebruje jej picie. Grzanka. Kromka chleba, która daje mi siłę na cały dzień.


 Sposób przygotowania: kromkę chleba uprażyłam na suchej patelni z jednej i drugiej str.
 * "W składzie nie zawiera pszenicy, czyli glutenu; w całej diecie zjemy takich kromek 4, czyli większa połowa chleba nie powinna wliczać się w koszta * każdą kromkę zamroziłam oddzielnie w woreczku foliowym;"


Mój lunch: pomidor malinowy bez skóry, szklanka szpinaku (mrożony rozdrobniony) przygotowany na parze,owoc - jabłko. ok. 17:30
Gotowy posiłek. Szpinak wychodzi mi już bokiem:P za to jabłuszko było pyszne

Sposób przygotowania: Pomidor sparzyłam wrzątkiem i zdjęłam skórkę (dla łatwiejszego trawienia), pokroiłam w plasty, posoliłam i popieprzyłam  (u mnie gruboziarnisty czarny firmy Prymat); szpinak przygotowałam na parze z dodatkiem soli i pieprzu do odparowania wody. Moim zdaniem tak przygotowany lepiej smakuje, niż ten gotowany w wodzie (garnku) - którego ciężko jest pozbawić do końca wody, przez co  rozgotowuje się i smakuje gorzej. Owoc - wybrałam jabłko  :-)



szklanka szpinaku rozdrobnionego, mrożonego - w naczyniu do gotowania na parze
*powtarzam to samo zdjęcie -  porcja jest identyczna





































Moja kolacja: 2 jajka na twardo, polędwica wędzona 100 gram, kilka liści sałaty masłowej, cytryna wyciśnięta do wody. Łyżka oleju rzepakowego polanego po sałacie. godz. ok. 20:50.
Sen - godz. ok. 3:15


Polecam wędzoną polędwice. Nie jakieś tam szynki ze sklepu ( w zeszłym tygodniu zjadłam o wiele mniej mięsa - z działu mięsnego znajdującego się w markecie, a ważyło więcej ) Cuda

 Kolacja

 Sposób przygotowania:   Jajka ugotowałam na twardo, obrałam, pokroiłam, posoliłam i popieprzyłam do smaku; zajadałam się razem z plastrami wędlinki i kilkoma liśćmi sałaty masłowej. Sok z 1/2 cytryny wycisnęłam do szklanki i wypiłam do posiłku.



Uwagi:
* Kawa może być zarówno sypana, jak i rozpuszczalna ( koniecznie z cukrem i jedna dziennie tj na śniadanie )
* Koszt diety będzie różnił się w zależności od tego u jakich producentów/ w jakich sklepach kupimy produkt
- sałatę możemy wybrać tańszą ( lodowa/masłowa ) lub droższą wersję np. mix sałat (pakowany w torebkach już umyty i gotowy do spożycia) * u mnie dziś kilka liści sałaty masłowej;
- pomidory możemy wybrać tańsze ( tzw. luzem ) lub droższą wersję np. odmiana "malinowe" ** Jeden średniej wielkości pomidor ew. dwa mniejsze; /sparzamy i zdejmujemy skórkę;

* Jajka wybieramy jak najlepsze tzn. 0 - klasa ekologiczna/ 1 - z wolnego wybiegu lub 
2 - chodu ściółkowego (jakość jajek kupowanych w sklepie możemy sprawdzić otwierając opakowanie > czytając pieczątkę, która znajduje się na każdym z jaj ( cyfra pierwsza oznacza klasę )
* Plaster szynki jest to ok. +/- 100gram, czyli jeden gruby plaster albo kilka cieńszych; Najważniejsza jest jakość tzn wybieramy szynkę wędzoną, polędwicę *wędliny powinny być jak najmniej przetworzone - wybierając wędliny paczkowane, wybieramy produkt przetworzony z większą ilością "chemii"; 
 * Jeśli w jadłospisie napisane jest słowo "owoc" tzn. że wybieramy jeden z trzech owoców do wyboru: jabłko, ananas, albo grejpfrut;  * u mnie było to jabłko
* Cytryną możemy skropić sałatę, albo wycisnąć ją do szklanki i wypić razem z wodą, gdy w jadłospisie mamy "sałata+cytryna"
* Posiłki -  lunch z kolacją można zamieniać ze sobą miejscami w ramach tego samego dnia.(tylko i wyłącznie);
* Szpinak kupujemy mrożony, rozdrobniony / najlepiej smakuje przygotowany na parze, można go również ugotować, ale moim zdaniem smakuje gorzej;
* Pamiętamy o wypiciu minimum 1,5 L wody dziennie! 

Przyzwyczaiłam się do smaków takiego jedzenia. Żołądek mi się zmniejszył. Z rana zjadłam tą kromkę chleba - grzankę z kawą.. i nie czuję głodu. Jem później lunch. Pomyślę, że przed dietą o tej porze na kromce chleba byłabym głodna.. Już nie myślę - "oby do przodu ". Zastanawiam się "jak ja będę jadła po diecie..."
 
Moje zakupy na 7, 8, 9 i 10 dzień diety kopenhaskiej:  



Produkty na 7,8,9 i 10 dzień diety kopenhaskiej. Na zdjęciu nie ma sałaty na dzień 8,9 i 10 oraz dwóch owoców, które są w dniu 9 i 10. ( chcę kupić na bieżąco - świeże ) Sałata niepakowana szybciej się psuje, a co do owocu - mam dowolność pomiędzy jabłkiem,grejpfrutem i ananasem, dlatego zakupię taki na jaki akurat będę miała ochotę. 
 
I tak o to, zakupiłam sałatę lodową - wystarczy mi na te dni. Oraz 2 jabłka - na dzień 9 i 10.

- Tym razem zakupiłam wodę. Piję jej coraz więcej, dlatego wybrałam takie, na które mam
"smak". " Wody wybrałam w miarę dobre. Nie wiem czy istnieje idealna, ale skład wydaje mi się bardzo przyjazny. Poza tym woda z magnezem nie jest tu bez powodu:-) "
- Jajka klasy 0 czyli najlepsze,ekologiczne -  prosto z "wioski", wyszło taniej i są o wiele większe, smaczniejsze, zdrowsze.
- Jogurt wybrałam taki akurat na 2/3 szklanki. Ponownie gęsty grecki firmy "Zott".
- Wędlina - prawdziwa wędzona polędwica ( nie zapłaciłam za nią, ponieważ ją dostałam ) Na zdjęciu jest w kawałku, nie chcę kroić już plastrów : ) - wędlina jest w dniu 9 i 10, a ja obecnie jestem na dniu 7 : )
-  " Jeśli chodzi o gramaturę mięsa wołowego jak i wędliny trudno jest wymagać od sprzedawców aby wymierzyli nam dokładną ilość mięsa jaką chcemy zakupić ( dlatego warto kupić większy kawałek i podzielić go sobie na dwa dni. Nie jest to jednak tak ważne, jak jakość tych produktów. Mięso surowe po obróbce termicznej straci trochę na wadze a z drugiej str. w diecie nie jest podana idealna waga. Jest to duży befsztyk wołowy albo plaster chudej szynki. Kilka gramów w tą czy w tamtą nie robi różnicy:-) Bierzmy pod uwagę również swoją własną wagę, która u każdego przeprowadzającego dietę jest inna." Wołowinę kupiłam na stoisku mięsnym w biedronce (smakowała mi bardziej niż ta z "mięsnego" ) Przekroiłam na 2 części - na dwa dni i zamroziłam.  Chciałam zwrócić uwagą na wczorajszą i dzisiejszą porcję mięsa, a mianowicie ich wagę. Wołowina zakupiona w sklepie ważyła 570 gram. Po zakupie przecięłam" na oko" mięso na dwie porcje. Zamroziłam. Jedna część miała służyć za posiłek w dniu 8, druga w dniu 9. Niestety okazała się z dużą zawartością wody. Nie oznacza to jednak, że byłam głodna. Wczorajszego i dzisiejszego dnia nie miałam silnego apetytu. Mam wrażenie,że żołądek już jest "ściśnięty". Jednakże piszę o tym po to, aby pamiętać by kupować zawsze większy kawałek, niż mniejszy. Nigdy nie wiadomo ile zaważy po obróbce. Możemy trafić na ewentualne żyłki itp. w środku, które trzeba będzie usunąć - oznacza to mniej mięska do zjedzenia.
***
- Szpinak starczy na akurat dwa razy ( dzień 8 i 10 );
*  Sałatę kupiłam masłową. Poprzednio najwydajniej i najtaniej wychodziła "masłowa". potrzebujemy jej w dniach 8,9 i 10.  Owoce (dwa) na dzień 9 i 10 to jabłka - dla odmiany. W zeszłym tygodniu wybierałam grejpfruta i ananasa.

Biedronka:
  1. Pomidor Luz 0,360 x 3,99 - 1,44zł
  2. Szpinak 450g 1 x 2,95 - 2,95zł
  3. Mięso z udźca wołowego 0,570 x 27,99 - 15,95zł
  4. Cytryna luz 0,392 x 4,99 - 1,96zł
  5. Filet z indyka 0,440 x 19,99 - 8,80zł
            Koszt zakupionych produktów z biedronki = 31,10 zł

Kaufland:
  1. Muszynianka Woda 1,5 L 1 x 2,09 - 2,09 zł
  2. Ustronianka Woda z Mg 1 x 1,59 - 1,59 zł
  3. Muszynianka Woda 1,5 L 1 x 2,09 - 2,09 zł
  4. Ustronianka Woda z Mg 1 x 1,59 - 1,59 zł
  5. Jogurt naturalny Grecki 1 x 2,79 - 2,79 zł
  6. Nestle Aquqare 1,5 L 1 x 1,29 - 1,29 zł
  7. Prymat Pieprz Czarny gruboziarnisty 1 x 1,29 - 1,29 zł
Koszt zakupionych produktów z kauflandu = 12,73

 
Następny zakup:
  1. Jabłko modi luz (2jabłka) 0,440 x 4,99 - 2,20 zł
  2.  Sałata masłowa szt. 1 x 2,99 - 2,99 zł  
 Koszt zakupionych produktów: 5,19 zł
Łączny koszt produktów zakupionych przeze mnie:  49,02 zł + szacunkowy koszt wędliny, którą musiałabym kupić na dzień 9 i 10 jakbym nie miała
  - ok. 13zł
 tj. łączny koszt produktów  na 4 dni diety ( 7,8,9 i 10 dzień ) -  49,02 zł
(z wędliną jakbym nie miała wyniósł by mnie ok. 62,02 zł)

Psssssss...  Pamiętajcie o piciu wody! Przynajmniej 1,5 L dziennie! ;-)
 
Prześlij komentarz

Peace!

Peace!