niedziela, 29 maja 2016

Odchudzanie na wiosnę/lato - sposoby na to jak schudnąć bez konkretnej diety

Cześć.
Jakiś czas temu pisałam o diecie kopenhaskiej, dzięki której udawało mi się...Udało schudnąć bardzo wiele, bo około 25 kg w przeciągu około 8 miesięcy. Dietę tę,powtarzałam regularnie, co około 2,5 - 3,5 miesiąca. W między czasie stosowałam się do mieszanki typu low carb
Źródło google-piramida lov carbs, https://pl.pinterest.com/pin/407857309977279350/


Jedzenie mięsa 
Ryby i chude mięso 
Następnym sposobem jest jedzenie mięsa. Znane są diety dukana, czy też tłusto żerne. Każda z nich ma swój sposób na.. Ale o co chodzi w tym białku. Dukan ma go za dużo i autor diety twierdzi,że można jeść nabiał czy też przetworzoną żywność typu wędliny z marketów, ryby w puszkach. A to jest błąd.
Z kolei dieta tłusto - mięsna, zawiera zbyt dużo tłuszczy, na dłuższą metę człowiek nie jest w stanie pociągnąć na boczku i majonezie. I mamy efekt yo-yo.

Źródło obraska jakie są rodzaje ryb kliknij
Źródło z czego powinna składać się zdrowa dieta
 Tutaj przychodzi rozwiązanie - dieta paleo. Jedzenie mięsa ale w towarzystwie świeżych warzyw, owoców*które dukan zabrania na etapie chudnięcia. Nie jemy przetworzonych produktów, staramy się je ograniczać. Co za tym idzie, nie jemy tłustego boczku, bo jeśli nie zjemy go w postaci surowej... to niestety pieczonego,czy smażonego też nie bo będzie już to "przetworzenie". Paleo nie zabrania obróbki, żeby ktoś mnie źle nie zrozumiał. Nie jestem dietetyczką, czy też znawcą tej czy każdej innej diety,a praktykiem, który wyciąga wnioski tylko i wyłącznie na podstawie własnych przemyśleń i praktyki. Wiem,że jedzenie smażonego boczku może odchudzić ale pod warunkiem,że jemy tylko i wyłącznie ten boczek. Nic innego nie znajduje się na naszym talerzu. I ile tego boczku można zjeść...
Źródło pozytywna kuchnia

Więc przykładem są świeżo robiony tatar, ugotowany na parze schab wieprzowy, pieczony indyk, pieczone ryby... Mniej zdrowe ale wskazane, tuńczyk w wodzie czy sosie własnym z puszki, wędzone ryby, gotowane mięsa każde...

 Odstępstwa od diety  Czasami sobie pozwalałam na odstępstwa, co to oznacza?
W przypadku diety dla "sportowców". Podpatrzyłam na forum (szczególnie męskim), jak utrzymać mięśnie, co oni jedzą itp. itd. Jak to zawsze powtarzam dr google i wszystko jasne. Ale moje wskazówki,to są moje wysublimowane smaczki, dzięki którym na swoim przypadku udawało mi się pokonać zbędne kilogramy. 
 Można jeść co się chce - ale tylko w weekend.

Źródło. Odstępstwa od diety?!
 Zaczyna się od piątku po południu do końca niedzieli
(jest to wydłużony przeze mnie czas) Uwierzcie,że jeżeli marzycie o lodach, a to ciastku czy krówce. Czy też pizzy. Nie sposób jest to wszystko zjeść, kiedy przychodzi czas week out - no nie. Chciało mi się przez jeden dzień np. zjeść schabowego, myślę, no to w sobotkę jemy.. ale przychodzi sobotka i ochota na to cholerstwo przepada,to samo jest w przypadku każdej innej rzeczy. I tak np. przychodził weekend, a ja pozwalałam sobie na wino w piątek, a w sobotę jadłam dwa super cukierki typu bounty czy mars.. jadłam rogalika z ciasta francuskiego, jakąś sałatkę na bazie majonezu i to był max. Systematyczne przyzwyczajenie organizmu do "nie jedzenia" robiło swoje. To czego się tak bardzo chciało... odkładane na potem(czyli week) stawało się odepchniętym, nieistotnym jedzeniem, które zaczęło smakować tylko w małych ilościach jeśli już w ogóle... Bo powtarzam.Nie sposób jeść fast foody i inne tego typu cukry,sole,jeśli całe 4, 5 dnia jesz.. "dietetycznie". Jest to jednak jakiś sposób. Ja stosowałam to w momencie - Kopenhaska co 2,5 - 3,5 miesiąca - dieta związana ze zdrowym odżywianiem - przerwa weekendowa (odstępstwa od diety).

Źródło


  Woda  Piłam dużo wody.  Tutaj chyba wszystko jest jasne. Butelka 1,5 wody ma być wypita od momentu powstania z łóżka do momentu pójścia spać. Najlepiej pita między posiłkami. Szklanka wody przed śniadaniem. A śniadanie godzinę po przebudzeniu. Szklanka wody po obiedzie.I szklanka wody przed kolacją. Pij szklankę gorącej wody na czczo, w ogóle lepiej pij przegotowaną wodę na ciepło - przy okazji można zaoszczędzić. Z wód kupnych polecam muszyniankę - super smak. Jeśli już nauczysz się rozróżniać smaki i wartości nie będzie to dla Ciebie idiotyczne,"woda to woda". Jest "woda i woda".

  Jak najmniej nabiału
Tutaj znów odsyłam do wujka Google. Chcę tylko zaznaczyć, co możemy wyrzucać z diety aby redukować nasz tłuszczyk. Z nabiału tylko jogurt naturalny, ewentualnie maślanka, kefir. Od czasu do czasu serek mozzarella, czy feta. Oczywiście twaróg. Zero mleka. Mleko bez laktozy,czyli cukru mlecznego jest pyszne i słodkie i sięgam po nie najczęściej jak już bardzo chcę tego mleka.... ale lepiej nie.
 Kokosowe, tłuszcz kokosowy
Źródło, link do sklepu
Kokosowe, tłuszcz kokosowy, olej, bezsmakowy, na którym możemy smażyć, czy nawet jeść łyżkami. Nie zmienia to smaku potraw a jest dla nas bardzo pożyteczny w skutkach, czyli... wpływający na nasze samopoczucie, zdrowie.
Od czasu kiedy zaczęłam interesować się dietami, sposobami odżywiania się minęło wiele czasu. Sporo z tych diet stosowałam na sobie.

  Pamiętaj o przyprawach & odpowiednio doprawiaj warzywa oraz mięso. Jest to ważne. Nie tylko wpływa na smak i aromat potraw. Sprawia, że dieta nie jest monotonna. Przyprawy i zioła to nie tylko dodatek, jest to czynnik, który sprawia, iż dieta jest przyjemniejsza i mamy ochotę ją stosować.
Źródło
Są triki, z których warto korzystać. Wyciągać je z zasad poszczególnych diet. np.
Dieta rozdzielna - uważam, bardzo dobra, ale nie dla laików. Osoby, które nie zaczną odżywiać się w taki sposób,aby był to ich styl życia - nie dadzą rady na diecie rozdzielnej.
WIZYTA U DIETETYCZKI , która rozjaśni Ci oczy... ;) 



Źródło
 
Wizyty u dietetyczki - super. To chyba najbardziej  ZDROWE  podejście.  5 posiłków dziennie, małe porcje.  Przygotowujesz w pojemniczkach lunch boxy.  Jesz co 2,5 - 3,5 godziny. Regularnie. Czujesz się nasycony, jesz co lubisz oczywiście z redukcją tych "złych produktów". I czujesz się szczęśliwy gdy chudniesz 1 kg tygodniowo. Tak to też jest sprawdzone. Bardzo chcesz zdrowo żyć, ale po miesiącu 5 pudełek noszonych w torebce, planowanie co wieczór i przygotowywanie potraw staje się męczące. Czasami jest ochota na coś "innego" czego nie muszę planować dzień wcześniej. Nie chce mieć lodówki z 5 pojemnikami, a z jakimiś niespodziankami. Tym bardziej jeśli lubisz gotować i to jest twoja pasja.  Coś z niczego. Tak. To teraz zróbmy coś z dobrego - tak sobie mówię...
I jak tu się ograniczyć?
Wyrzucić te wszystkie majonezy a nawet musztardę?
Nie pić? Nie jeść ciasta francuskiego, białego chleba. Wyrzucić gluten. Nie jeść lodów w lato. Zero cukru. Zero soli. Najlepiej to w ogóle liczyć liście sałaty.


???

Nie. Wybieramy produkty przyspieszające metabolizm.  I dbamy o równowagę ciała i umysłu. W tym wszystkich zasadach znajdujemy pewną metodą. Jest to przyzwyczajenie do zdrowych produktów. Nie obsesyjne, a zdrowe.
Źródło. Kliknij. Bardzo ciekawy szereg produktów przyspieszających metabolizm

 Wszytko jest w głowie.
Na każdym indywidualnym przypadku metoda będzie inna....
Ja jednak ciągle szukam takiego rozwiązania,które nie będzie ograniczać MNIE. Zabraniać mi... smaków, kosztowania potraw itd..... Nie... Ale jak sobie  z tym wszystkim poradzić? Dzięki metodom , które sprawdziły się na mnie, można zastosować pewne triki .
To jest trochę tak jak z : 2 gałki czy 3 lodów? no to 2. Też super, ale nie za dużo. Więc metoda drobnych kroczków, które nieznacznie wpływają na jakość życia, a w większym okresie czasu stanowią solidną podstawę dla naszego organizmu.
Czyli jeśli pijemy np. 3 piwa. Wypijamy dwa. Jeśli jemy 2 schabowe, jemy jednego.  
 Nie bierzemy dokładek !
Lepiej jest zjeść zupę, na drugie schabowego z ziemniakami i surówką, do tego kompot. Niż zjeść zupę. Schabowych 2, wypić litr Coli i jeszcze deser, bo czegoś nam brakuje. I podjadać.
Odrzucamy słodkie napoje, ale soki możemy pić. Rozcieńczaj je wodą. Jeśli masz wielką ochotę to pij,ale szklankę a nie LITR. Wody możesz pić sporo. Powiedzmy 3 L :) Soki - wyciskamy, ale jeśli nie masz takiej opcji... jedz owoce to i błonnik i cukier i sok.. i popijaj wodą.

  Polubić trzeba warzywa. Warzywa do każdego posiłku. Bez ograniczeń. Nie tylko zielone,ale każdy kolor świata. 

Źródło. Jedz zielone warzywa !



Źródło. Kliknij. Cała sterta przypraw, które wspomagają odchudzanie
Jeśli już coś jesz małymi porcjami wybieraj szczególnie pełnowartościowe białko i warzywa. Zielone.Mogą być każde.. dostosowane pod Ciebie,ja jednak odkryłam,że szczególną moc mają warzywa zielone - tak jak dla królika. Zapychasz się nimi,a one nie robią Ci nic - nic, w sensie odkładania tłuszczu, a wręcz przeciwnie - wydalają je. Na jakiej zasadzie? Nie wiem. Wiem jednak,że szpinak, sałaty każdego gatunku, ogórki, cukinia, szczypior, zioła typu bazylia, oregano, pietruszka, koper.. to wielkie źródło mocy:)  Warzywa wypełniają najbardziej żołądek.
Źródło


 Zdrowe zamienniki produktów.

Łączenie produktów  jest istotne, ale ich dobór jeszcze ważniejszy. Dzięki kopenhaskiej wiem,że jeśli jem coś zielonego to łącze to zawsze z czerwonym i białkiem. To jakaś taka zasada. I tak np. nie musi to być posiłek "jak na kopenhaskiej",ale stosując zamienniki można wiele zdziałać i jednocześnie urozmaicać swoją dietę. Dziś np. jem szpinak liściasty, chrupię sobie,do tego schab wieprzowy przygotowany na parze z solą i pieprzem, pomidorki papryczkowe - koktajlowe. To taki bilans diety kopenhaskiej ale nią nie jest. Jeśli brakuje Ci chleba - jedz razowe pieczywo żytnie. Możesz zrobić świetne grzanki i chrupać do porannej kawy czy w trakcie dnia - zamiast ciasta. A jeśli wolisz kanapkę, to to pieczywo posmaruj tłuszczem kokosowym i na to "wędlina" swojej roboty - upieczony kawałek jakiegokolwiek mięsa i z dodatkiem ulubionych warzyw. To nie jest trudne, jeśli już zaczniesz.
Źródło
Po porażce, podnieś się. Jeśli zdarzy Ci się odstępstwo od założeń diety, nie poddawaj się.  Ważne,żeby nie przestać tego robić - dążyć do celu.Jeśli odpuścisz, ale to już tak na maxa. Efektów nie będzie a wręcz kg wrócą. Bo organizm poczuje się oszukany i tak Ci wynagrodzi Twoje starania. Więc weź sprawy w swoje ręce.Nie sugeruj się tym co inni o Tobie mówią,czy o Twojej diecie, Twoich staraniach. Inni często zazdroszczą, są to tacy ludzie, którzy sami nic nie robią, bo mają wymówkę. Jeśli rozumieją,bo sami dążą do sukcesu, ideałów, w swoim życiu,to na pewno Cię poprą. I tylko takich ludzi słuchaj - takich "którzy sami nie są głusi".  MOTYWACJA
Wiem,że ważna jest motywacja, ciężko się na nią pracuje.Czasami.A czasami przychodzi łatwo. O wiele łatwiej jest ją stracić, poprzez stres związany z życiem codziennym.Jest to oddzielny temat, wielki problem, dlaczego w ogóle funkcjonuje coś takiego jak otyłość. W moim przekonaniu największym problemem w ogóle w życiu jest stres. 

 Jak najmniej Stresu...

I to on robi te wszystkie złe rzeczy.... staje się barierą w funkcjonowaniu, sprawia, że jesteśmy coraz gorszymi ludźmi. Wpływa na jakość naszych zachowań i samopoczucia. Nie jesteśmy już tylko my - szczęśliwi ludzie, ale są rzeczy nieważne, aczkolwiek panujące nad nami - to jest właśnie działanie stresu. Postaraj się redukować go w możliwy dla Ciebie sposób. Opisałam w jednym z postów moją metodę nr 1 - filmiki, które łagodzą napięcia i są łatwo przystępne w praktyce. Nie trzeba być mentorem tajnych sztuk walki ze stresem, organizm poddany takiemu działaniu nawet we śnie - robi swoje. I tak, sen jest ważny. 

 Wysypiaj się..

Śpij..Śpij jak najdłużej.To,że długo śpisz nie oznacza,że tracisz swoje życie,bo je przesypiasz.Trwa w tym momencie regeneracja Twojego organizmu - ciała, która przeradza się w energię - jaką dajesz dalej swoim życiem,emocjami,wypoczętym umysłem. Masz siłę do walki - na pokonanie barier ( czyli masz energię by nie poddawać się, redukujesz samoistnie stres). I dajesz radę. Jesteś bardziej zorganizowany i spokojny, czerpiesz więcej niż w przypadku ludzi,którzy mało śpią a ciągle gdzieś gonią i nie żyją na prawdę. Nie wiedzą jakimi są ludźmi, bo żyją w pogoni za papierkiem, w pogoni za innymi... zapominając o sobie i tym kim Ja jestem.
To bardzo ważne w przypadku diety, bo wszystko zaczyna się w głowie i na pewno nie raz już to słyszałeś/słyszałaś. Tak... bo to właśnie ułożenie sobie w głowie swoich priorytetów jest niezwykle istotne.Dlaczego dla Ciebie utrata kg jest ważna? Czy to jest już chorobliwa otyłość i robisz to dla swojego życia - zdrowia? czy może koleżanka wytyka Ci regularnie,że z Tobą jest coś nie tak. A to kompletna nie prawda? Systematycznie "wrzucanie w głowę", Ci do głowy,że "jesteś gruba",stało się dla Ciebie oczywiste i za wszelką cenę chcesz schudnąć nie wiedząc tak na prawdę po co? Zaakceptuj się. Ludzie są grubi i chudzi.Chorzy i zdrowi, garbaci, rudzi i łysi, z lokami na głowie, zielone mają oczy albo kolor skóry w  odcieniu. I taki niezidentyfikowany właśnie jest świat. Mama mi mówiła: "ludzie są różni". Zbudowało to we mnie fundament myślenia o tym jacy są ludzie... różni.. i godzę się z tym.Nic mnie nie zadziwi, a co nie zabije to wzmocni i sprawi,że będę jeszcze silniejsza i biła się o swoje marzenia. 
Więc jeśli Ty takie masz... Marzenie o schudnięciu... Nie odwlekaj tego... zacznij Coś robić.Cokolwiek. Nie prawdą jest,że musisz od razu nic nie jeść. Bo to przecież nie metoda. Tylko zmieniaj w swojej głowie przekonania, ucz się, lepszego podejścia do swojego stanu zdrowia. Obserwuj siebie. Lub siebie. I życz sobie powodzenia.Nie narzekaj. Staraj się wyciszać i ograniczać kontakt z ludźmi, którzy Ciebie tłamszą. Jesteś i dlatego warto cieszyć się, próbować, żyć. 

: ))))))))))))))))))))))))))))))

i bić sobie brawo,za każdą drobną ale istotną sprawę, którą Ty uważasz za istotną!!
nikt inny. Oczywiście fajnie jest jak Cię ktoś docenia i Ty robisz coś dla Świata.Ale pytanie co Tobie sprawia radość? - to jest największą Twoją wartością.Nie pod innych,dla siebie.


Tutaj link do przykładów konkretnych posiłków. Będę starała się w miarę możliwości dodawać propozycję, która sama jem i przygotowuje najczęściej samodzielnie. :)
jedzenie bez wyrzutów sumienia    <Klik : )
szybkaprzemiana.pl - lista zakupów pdf 

Źródło

wtorek, 24 maja 2016

wieczór panieński # planujesz? ten wpis jest dla Ciebie :)

Cześć!
Niedawno przeżyłam swój pierwszy w życiu wieczór panieński i co najważniejsze, był to wieczór przeze mnie organizowany! Jestem świadkową na ślubie swojej przyjaciółki, więc to ode mnie wyszła inicjatywa wszelakich przygotowań. Wiem ile może sprawić trudności, pytań, co powinnam zrobić, jak, czy ktoś powinien mi pomóc? itd. Przeszukałam setek str. dotyczących tematów związanych z wieczorem panieńskim - tego jest mnóstwo. I z tego wszystkiego zaczerpnęłam inspirację, która akurat mi osobiście pasowała.Brałam też pod uwagę gusta i możliwości koleżanek, które brały udział w panieńskim.


 1. Od czego zaczęłam szukać?

MIEJSCE 
 

Szczerze mówiąc od miejsca.
 Nie wiedziałam jeszcze jaka liczba osób będzie obecna.......................
 Moja przyjaciółka w późniejszej rozmowie wyjawiła mi kogo chciałaby na wieczorze.
 Ale do tego czasu liczba osób została niedopowiedziana.
 W takiej sytuacji moim pierwszym pomysłem było wynajęcie domu.
 Całego mieszkalnego domku z pokojami,łazienkami,kuchnią,wyposażeniem. W takich domach pod wynajem najczęściej na samym dole mamy wielki hol do siedzenia i tańczenia z kuchnią pod nosem. Wyjście na taras.


Plusów jest bardzo dużo,w zależności jakie mamy wizje..?
W takim domku :
 - na pewno dobrze będą czuły się osoby sobie bliskie
 - jest to wielki komfort noszenia się, używania toalety i wszystkiego na wyposażeniu domku.
 - nie ograniczają nas pory, doby hotelowe, ani obcy którzy krzątają się i korzystają z tego typu rozwiązań, nawet obsługa.
Jesteśmy tylko my,Ci którzy dom wynajęli.

Natomiast minusy są takie:
..że dlatego właśnie,że jesteśmy sami to mamy o ten dom zadbać.
 Tzn posprzątać po imprezie, do tego sprawdzi się podział zadań jak i przygotować np. jedzenie.

Ja bardzo lubię się tym zajmować, ale to nie chodzi o lubienie gotowania,.. W takim przypadku jedziemy same albo w 2 -3 osoby odpowiednio wcześniej aby móc przygotować posiłki na  imprezę. I tu musimy zadbać osobiście. Nikt za nas tego nie zrobi. Swoją drogą jeśli jedzenie zrobimy za przysłowiową zrzutkę a ktoś tak jak ja super je przygotuje i z pełną premedytacją to Ja to uważam za Plus! Trzeba tylko mieć taką osobę,osoby;)

- Minusem jest kaucja,którą takie domki wymagają dodatkowo. Nie wiem czy jest to tylko psikus, do zwrotu. Czy być może właściciel, z góry za np. właśnie sprzątanie i ogarnianie takiej kaucji nie odda?
Biorąc pod uwagę koszta całościowe, trzeba mieć trochę tych pieniążków... aby móc bezkarnie sobie pozwolić na oddanie kaucji np. 700 zł za nic...

Mimo to,w takich domkach korzystanie z sauny czy jakuzzi kusi...
no ale ta kaucja.....

Dom do wynajęcia spa Gdzie Co i jak Wpisuj szukaj na olx np :) 
Nie będę wklejać Wam gotowych linków ponieważ w różnych terminach przeczytacie wpis. Same zaczniecie szukać miejsca. Ważna jest miejscowość. Ja mieszkam na mazurach i szukałam domów pod wynajem z możliwością atrakcji typu spa, sauna czy inne....


Pomysł na miejsce odbycia takiego spotkania w miarę szybko się rysuje, jeśli wiemy  
ile w końcu osób będzie uczestniczyć. Dla mnie to jest bardzo ważne bo
ZA ILE I ILE OSÓB, wtedy można wymyślać CO i JAK

i szukać miejsca...

II

***
Jeśli już dojdziemy do wniosku ,że będzie nas np. 6!

Świetnym rozwiązaniem w lecie są domki letniskowe, grill. Ognisko, przy takich domkach można skorzystać z BANI - to jest wanna drewniana a w niej gorąąąca woda.
 Możemy się tam pluskać w towarzystwie kolorowych wódeczek i przekąsek. Sielsko,wiejsko,anielsko.Ognisko!



 Przeżyłam już wieczór panieński w towarzystwie najbliższych przyjaciółek w takim właśnie klimacie... Spałyśmy w domkach nad jeziorem. Robiłyśmy grilla, ognisko. Byłyśmy na Bani. Także dla najlepszej paczki, która lubi klimat sielski i dla której najważniejsze jest wspólne spędzenie czasu - gorąco polecam!

**** Powyżej 9 osób.... hm...
 Moim zdaniem minusy..

Domki letniskowe biorąc pod uwagę komfort i warunki, trochę już odpadają... po pierwsze, towarzystwo dzieli się na np trójki. a i po co taka impreza gdzie nie jesteśmy razem? Powinniśmy. W tym wypadku nocleg jest zapewniony na daną ilość osób,ale bawimy się wspólnie. Co można wymyślić dla takiej ilości osób?
Dosyć sporo.I tu zależy od charyzmy osoby organizującej ale i charakterów uczestniczek,umiejętności wbicia się w głowę przyszłej panny młodej,jej oczekiwań...
Może być to np. dyskoteka.


U mnie odpadła od razu. I to tylko dlatego,że rozmawiałam z każdą z osób, lub nawet ich partnerami, dla których nie podobało się takie wyjście. I doszliśmy do wspólnej wersji,że w takiej ilości osób nie będziemy:
- pilnować siebie na tyle dobrze,aby mogło by być dobrze... Żeby biedy nie było potem jednym zdaniem... :)
-  poza tym hałas. Czy na pewno można bawić się i tańczyć całą noc, bez świętego spokoju?
Wszystko zależy od Was.

 Pamiętajcie o..
Pamiętajcie,że bardzo ważna jest konwersacja.
Założona na facebooku.
 - U nas założyłyśmy wspólną konwersację PP (panieński P...) gdzie od początku do końca trwała burza mózgów, wymienianie się poglądami czy zwykłymi następstwami, dotyczącymi wieczoru.

Mój klimat imprezy miał opierać się na cieple, przyjaznej atmosferze, otwartej, bardzo imprezowej ale jednocześnie eleganckiej. Szanującej poglądy każdej z Nas. Aby było miło i przyjaźnie.Rozrywkowo. I bez przegięcia. Myślę,że udało mi się takie coś uzyskać. Oczywiście nie obyło się bez niespodzianek. Mimo wszystko wieczór uznaję za udany i nasze towarzystwo bawiło się świetnie.

,,krótka historia jak to było u Nas... Ja w roli świadkowej... 

Miejsce
 Wynajęliśmy taki mały domek z kominkiem. Był przyszykowany.Miejsce dla naszej dziewiątki eleganckie - okrągły stół z krzesłami przykrytymi kokardami. Nakrycie stołu - zastawa, kieliszki do każdego trunku, na którego mamy ochotę. sporo wolnego miejsca do przechodzenia. Wolny stół na zimne przekąski i tacę do szampana, kawę, herbatę, naczynia

Aneks kuchenny z lodówką, gdzie mroziłyśmy alkohole i łazienka na miejscu. Wiadomo bardzo ważna sprawa wc i poprawiania się dziewczyn. W holu duże lustro. A wystarczyło wyjść i pod zadaszeniem można było przysiąść na świeżym powietrzu,zapalić papierosa. Nocleg był zagwarantowany w tej samej posiadłości ale w innym budynku kilka metrów dalej. Każda miała pokój po 3 osoby, z oddzielnym łóżkiem, pięknym wyposażeniem i łazienką. Co prawdę ja - świadkowa, przyszła panna młoda i nasza koleżanka nie skorzystałyśmy z tej atrakcji bo po prostu balowałyśmy w swoim domku do 6 rano! No ale cóż....

Atmosfera!
Sam wieczór był przedni... dzięki odpowiedniemu miejscu...
dzięki osobom, to jaki mają charakter i nastawienie na dane sytuacje...
i dzięki mnie,która starała się aby po pierwsze to miejsce spełniało oczekiwania
a po drugie zapewnić dodatkowe atrakcje, dzięki, którym danym dzień możemy wspominać tak a nie inaczej..

Jedzenie
Gdy wszystkie byłyśmy na miejscu wjechał ciepły posiłek, taki, który można przygotować na grillu.
- ciepłe kiełbaski na bigosie
- ziemniaczki gotowane
- przepyszny chleb faszerowany serem
- ogórki małosolne w glinianym naczyniu
- szaszłyki i skrzydełka pieczone
Każda zjadła, napiła się. Wjechały zimne przekąski,które podczas imprezy dziewczyny przeniosły na główny stół.

Zaserwowano nam:
- jajka w majonezie
- mini kotleciki mielone
- na desce przekąsek były warzywa, pieczarki marynowane, sery
( szczerze mówiąc dbałam bardziej o klimat i nie bardzo wiem co było;))
- ryba po grecku
- śledziki
- półmisek wędliny z pasztetem
- mozzarella przekładana pomidorami

My mieliśmy zapas wszelakich kolorowych smakowych wódeczek,soków, napoi. I chrupek and chipsów, które zawsze sprawdzają się na imprezach!


Atrakcje

 Jeśli już macie miejsce to warto pomyśleć o dodatkowych atrakcjach, konkursach. Najważniejsze jest to aby atmosfera była przyjazna. Dla mnie to od zawsze było jest i będzie najważniejsze. Nastawienie pozytywne jakie każda z Nas tworzy liczy się najbardziej. Oczekiwania natomiast są bardzo mylne, stanowią błąd w myśleniu o udanej imprezie. Uważam,że ludzie, którzy myślą pozytywnie potrafią zdziałać cuda. Natomiast ludzie nastawieni na konkrety wiecznie będą niezadowoleni ponieważ nigdy nie dościgną ideału. Jest to trochę z mojej strony wykład o moralności. Mimo to uważam to za świętą prawdę.

 pomysły na panieński...

Samodzielność

tam jest taki wpis... bardzo ogólny, dotyczący gdzie co i jak z kim, można się zorientować jakie Wy macie oczekiwania i dalej szukać w sklepie odpowiednich akcesów. Nie powiem, jeśli chodzi o mnie to mnie wiele rzeczy zainspirowało.
Zamiast kupować jakieś gotowce zrobiłam sama ordery
Nie kupowałam gotowych zabaw, które i tak byłby za krótkie, zrobiłam je sama.. w drodze poszperania dalej w internecie... itd itd... ale stamtąd kupiłam

np ciasteczka z wróżbą ciasteczko z wróżbą



















  i akcesoria do kalendarzyka typu gwizdek wzywający na seks
czy kokardę satynową czerwoną - prezent jak by nie było dla pana młodego ;)


Dodatkowe atrakcje to konkursy przeze mnie przygotowane.
I

Wstęp do końca imprezy  ;)

Na początek dla każdej rozdałam karteczkę z numerkiem i kazałam położyć pod talerz, było to potrzebne na koniec imprezy praktycznie...
Poprosiłam panną młodą o wyjście za drzwi. A dziewczyny na kartkach miały napisać jak najdokładniej co panna młoda ma na sobie... następnie weszła a ja czytałam głośno historie... w drodze selekcji wygrała jedna osoba,która otrzymała nagrodę ode mnie- ciasteczko z chińską wróżbą.
Dziewczyny podekscytowane bardzo chętnie oczekiwały na dalszy rozwój zdarzeń.

II
Test wiedzy o związku

Postawiłam na grę test wiedzy o Waszym związku. Wcześniej wysłałam pytania dla przyszłego męża wybranka w różnej formie. Albo miał odpowiedzieć całym zdaniem, albo wybrać jedną z danych odpowiedzi. Następnie z zebranych informacji zrobiłam dla przyszłej panny młodej test. Odpowiadała bardzo ładnie, prawie się nie myliła nawet bez podpowiedzi. Po mimo,iż zrobiłam nawet a) b) c)
Brawo Ty. W nagrodę dostała welon panny młode welonik panieński i order
Zrobiłam taki order dla każdej uczestniczki. Jeśli macie trochę fantazji i ochoty sporo rzeczy można wykonać samemu i jest to moim zdaniem o wiele fajniejsze,milsze, bardziej kochane:)



III

Następnie było zadanie CO MASZ W TOREBCE?

każda dziewczyna trzymała torbę na kolanach a ja po kolei odczytywałam przedmioty, które mogą znaleźć się w torebce. Dla każdej rozdałam małe pojemniczki podpisane danym imieniem a przed sobą miałam wielki słoik z gumami mamba. Każda dziewczyna, która znalazła u siebie daną rzecz  - otrzymywała punkt - mambę. Widziałam jak każda chciała mieć wszystko!! no ale nie sposób... mimo,to,okazało się,że dziewczyny na prawdę się spisały i miały 3/4 wszystkiego co mi do głowy przyszło. W związku z tym zamiast tylko gum. Były nagrody - ciasteczka z wróżbą dla wszystkich!!














IV
Następnie rozdałam wąsy i usta na patykach - również sama przygotowałam. I pytałam "KTO TO POWIEDZIAŁ" on czy ona?

Jeśli osoba uważała,że przyszła panna młoda to do góry USTA, a jeśli pan młody to Wąsy.
Nie było już to zadanie na punkty a na czystą wiedzę o danej osobie. I dobrą zabawę oczywiście.
Rozdałam każdej ordery dobrej uczestniczki
I mimo,iż miałam przygotowane jeszcze kilka zabaw to te wystarczyły:)
Czas trwania i śmiechu.... robi swoje,nie można też osób zamęczyć....

 V 
Bal przebierańców!

Ostatnią super sprawą było otworzenie karteczek, które każda miała pod talerzem ( rozdane na początku z numerkiem)
Teraz każda miała losować po kolei zgodnie z wylosowaną cyfrą... ( tyle ile uczestniczek)

Najpierw z pierwszego worka nakrycie głowy......


Były to czapka policyjna, opaski typu pin up, czy uszy królika, kowbojski kapelusz...



Drugi worek to nakrycia oczu.... okulary, z wąsami, różowe, niebieskie,

 nerdy, narciarskie, czy żółwie ninja lub zabawkowe z otwieranymi szkłami...






Trzeci worek zawierał przebrania wierzchnie , nałóż to na siebie....



był np kombinezon z postaciami z ulicy sezamkowej, płaszcz atłasowy, fartuch lekarski,

futro czy kamizelka, oraz penis wiszący na majtkach. Wszystko to dostarczało kupy śmiechu.














Dziewczyny robiły sobie zdjęcia.
Na koniec jeszcze powiesiłam plakat zakupiony w sklepie... >
plakat tabliczka kreda tusz na odciski

Podpisałam imię i wyrok, każda odbiła opuszek palca, a główna bohaterka zrobiła sobie zdjęcia nie tylko sama. Myślę,że takie foty to świetna pamiątka.

















































Prezent
Kalendarzyk adwentowy.

Szukałam czegoś z pomysłem. Zainspirowałam się takimi zdjęciami. > jak zrobić kalendarzyk panieński?#



Sama wykonałam po swojemu woreczki i zdobyłam od dziewczyn albo poprzez kaskę od Nich zebraną, zakupiłam "pierdoły" , które mają umilić czas dla Przyszłej panny młodej.

 U Nas to: - zupka ogórkowa knorr - nić dentystyczna - kolczyki - masło shea - kisiel słodka chwila i gumowy penis - lakier do paznokci - pomadka ochronna do ust i próbka szminki - mini żel pod prysznic - babeczka do kąpieli - bibułki matujące - kokarda imitująca bieliznę - krem do rąk - zalotka do rzęs - nasze wspólne wywołane zdjęcia  - gwizdek wzywający na sex 





Pomysłów może być wiele na spędzenie wieczoru panieńskiego ale pamiętajcie by zawsze myśleć o osobie, dla której się to robi i brać pod uwagę komfort osób, które chcą brać udział w takim wieczorze. Wszystko zależy od Was!



A po wspólnie spędzonej nocy umawiamy się na grilla u mnie na działce!!!


Powodzenia wszystkie pozytywne świadkowe i panie młode i panny goście!!! :****

Peace!

Peace!