Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z sierpień, 2017

słowo

minęło tyle lat i ciągle mam nadzieje
że nie spotkasz mnie za życia
że się nie uda albo nie zechcesz

po co się oszukiwać
tyle pięknych pań
a ja taka przeciętna
i nie nadaje się do molestowania

no więc tak, duszę trapią
pisz mów, dzwoń
nie mam prawa się bronić
w końcu jesteś wspaniały

tymczasem tyle rzeczy się wydarza
słyszałam, tak, powodzenia
lubię ciszę w słuchawce
ona mi mówi że warto czekać

a jeśli premium i inne promocje
wezmą w górę i przez nie będziesz zmuszony
to się nie pokazuj
ja nie rzecz którą można kupić

lecz jeśli list dostane taki własny pisany
czekaj na odpowiedź
nie tutaj
tylko powiedz

nocy senna

podszedł do mnie w nocy
i zaprosił na rozmowę
przy gwiazdach?
tylko tyle mamy sobie do zaakceptowania

więc opowiadał o swoich słabościach
i tym co było piękne ale minęło
uzmysłowiłam sobie że jestem powiernikiem
nawet nie pośrednikiem

zamknęłam wszystkie piękne myśli
w imaginowanej klatece
one patrzą ale nie chcą uciec
one żyją chcąc czekać w niej

podchodzą do mnie w nocy
nawet jak nie śpię
dotykają słowem
karzą dźwiękiem

bez niego nie zasnę...


niekochani niewolnicy

Pokochał mnie jak pannę zdolną
zakochał się w gibkim ciele i tyle
poczuł moją mądrość a może nie....
poczuł mnie

Teraz w grubiej krowie
liczy kropki i znikające mleko
poczuł moją mądrość tak na pewno
oglądamy film
liżę majonez
cudownie

długo czekasz na ten moment
aż świat się z Tobą zgodzi
tymczasem świat nie ma nic do powiedzenia
odwraca się do Ciebie dupą

Więc teraz powiedz krowie
że jest piękna
i gdyby nie ona to by świat kulinarny nie istniał
i że tym hejtom to wysyłamy papier z kartofla

niech idzie i zrzędzi do wegan że im skórkę zabierają
niech idzie i pierdzi se w ryj jak jego dupa zabiera świat


hej Ty gumo do życia
chcesz by Cie przepraszać
za Twoje niedobory




tym czasem nic się nie zmienia

o północy tkwisz na balkonie
i palisz tego samego papierosa

wyjąc
przepraszajac
aby nikt nie dowiedział się

świat Twój broni twoją skórę
zauważasz kreski jako kształt
nic się nie bój

świat jest piękny
twoje żałosne oblicze
przerabia na pasztet

niektórzy twierdzą że czegoś nie tkną
codziennie dotykając poniżenia
nie śmiem nawet modlić się za to

więc spijam sok rokietnika
i jadę do Ciebie tramwajem
jesteś tak wspaniały
miałam dziś sen

zęby pokryte woskiem i paznokcie
aby Cię nie dotknąć
moje zmysły cofają się jeśli nadchodzisz
pogromco mocy głupi zbawicielu

Ty to potrafisz...
Coca cola
słodzona stewią
orangina wyśmienita
reszta mnie pierdoli
zachowaj się jak człowiek
i daj ludziom to co lubią
bez farmazonów

a jeśli jesteś pieprzoną świnią
to gratulacje
żryj trawę i nie pierdol ukradkiem
że Ci mięso pachnie
strzel se w ryj jak najszybciej

śpimy tu, śpią, ale jak się spotkamy nie zbyt szybko …

jutrem pisane

100 kg tłuszczu
tak z pięciu przyjaciół
dobrze im dawałam jeść
więc niech nie narzekają

99 kg dobroci
zmierzyć to boleść krzyża
szukać z nie wiem czym?
ale tyle tego trzeba by mnie zbawić

80 kg niech będzie
tyle może warzyć porządny facet
trochę broni na siebie niech uprzędzie
bluza, czapka, kabaretki

do tego sidło, jakieś wiosło i testament
żebym mogła czuć się bezpiecznie
niech gra na instynktach
jak najlepiej... szacun

a jak już skończy się dewiza
i ciało przyjmie formę kuli
to niech Ci wszyscy zdolni
swoim życiem niech ten gmach zamuli

tak bardzo kocham Was wariaci
mimo form przeróżnych
tak bardzo tęsknie za tym czasem
do póty się spotkamy w bunkrze


kochany skarb

zabieram Cię ze sobą do nieba
Twoje niewyraźne charaktery
umysł który pokwitł
ego na kamieniu obok płynący strumyk
zabieram to z sobą do nieba
będę podlewała jak storczyk raz na tydzień
i kontaktowała się z rodzina
- będą się modlić więc to nie uniknione
lecz do Ciebie
będę uparcie się ciskać
poprzez wmawianie Tobie
że jesteś wyjątkowy

każdy potrzebuje ciepła
jak ktoś je daje to i otrzyma


zacisze

w podróży zakątku
niemej rzeczywistości
istnieją prawdy widoczne
jednym okiem
czasami wspólnym
połowy serca pragną
lecz cały świat się przeciwstawia
to nie miłość
to chęć
to nie miłość
pragnę spokoju
więcej namiętności
dotykania moich treści
więcej i jeszcze więcej pragnę

a tego nie da mi miłość
nie da mi nawet przyjaciel
nie da mi życie
bo ból zbyt głęboki

w swojej podróży jedynie spokój
chcę zachować
i żyjcie jak chcecie
z wieloma oczyma i tak pisane
nie obecne treści nie obchodzą mnie
róbcie co chcecie
bo tak móc trzeba
to nie jest życie
nie sens

bez dotyku

Ty i ja ...jesteś i Ciebie nie ma

dziękuję Ci za to,że mnie kochałeś
miałeś o mnie zdanie najlepsze
to byłam ja
ta dobra
jakbyś był młodszy
chciał byś

oficjalnie

to jak modlitwa za życia

jak bym był młodszy.. to byśmy mogli być parą
nie wiem dlaczego ale to mnie najbardziej ruszyło

wiele mam zastrzeżeń do siebie
wiele ma mój mąż
a jego dziadek tak mnie lubił
czasami mi się wydaje,że już nie będziemy chcieli wspomiać...
przodków, a zarazem bliskich

ale ja, 
po co jest ten świat
co wy sobie wyobrażacie...
chyba.. brak wrażliwości..

brak mnie




głupota

wielka jest
największa na świecie
czy wiesz że za milion wygranej
odda się w spadku
albo śmieje się na horrorze
i tłumaczy widzom że jest fajna
bo przecież dobrze się czuje
w bezsennych nocach śni
na jawie
ale myśli o tym co ma zrobić
i łudzi się że pragnienia przyjdą
to akurat jest mądre ale czasem ma fuksa

i tak doba i kolejna
nic nie dzieje się
jest na prawdę dobrze
a z niej śmieją się
zupełnie przypadkiem
ktoś na rogu znów opowiadał
o niej
ale cała reszta na poważnie
wzięła ją do serca

myślę sobie
no tak
każdy ma co chce
ja wole ją mieć na codzień
a Ty uwalniasz się
nie wiedząc czemu

tylko ja

gdy Ci gdera Ci kołacze
na sercu
przyjdź do mnie
gdy Ci późno i źle
bez obaw
jestem
tak samo jak Ty samotnie marzę
o kominku i drewnianej chacie
dobrej wódce i skręcie
chyba że wolisz whisky i cygaro
równie dobrze możesz myśleć
o domku letniskowym i ognisku

ale nie martw się
to tylko marzenia
przyjdź do mnie

pojedziemy na dziką plażę jeśli chcesz
możemy wypożyczyć jacht
ale to tylko marzenia
beznadziejne i niepotrzebne

wszystko czego potrzebujesz to ja
wszystko czego chcesz to móc
być blisko mnie lub mieć mnie
bo chcę

jeśli się mylę
jedź se
daleko gdzie chcesz i z kim
i czym
i baw się dobrze