środa, 26 lipca 2017

jest dobrze

kto Ci kiedykolwiek pomógł
kto zanurzył swoje dłonie byś poczuł się sucho
kto zamierzał abyś czuł się lepiej   wolniej
kto zrobił dla Ciebie to czego nikt inny nie

ile jesteś w stanie dać aby móc zebrać
ciepłe słowo
uśmiech
wiele narzekań i prawd zgryzoty można mieć za darmo
na pochwałę trzeba sobie zasłużyć
tak ciężko jest sobie zasłużyć
łatwiej opowiadać brednie i słuchać pochlebstw
lub mówić cokolwiek i dostawać po plecach ciepłe
masaże pochlebców

kto nasuwa się tobie na myśl
gdy myślisz o bliskich
kto nasuwa się tobie gdy myślisz o miłości
o pragnieniu
o szczęściu
o jedności
o pomocy
o tym o czym co jest dobre
zastanów się nad tym
i tymi wszystkimi ludźmi
co ty im dajesz
jaki jesteś wobec nich
czy chciałbyś być na ich miejscu traktowany tak
jak oni Ciebie traktują

pomyśl zanim powiesz że kochasz

bo kochać
to to wszystko
na raz
i mózg nie pęka i nie ma niczego na potem
i dajemy radę sobie
 i nie ma tego złego

jest dobrze


wtorek, 25 lipca 2017

Koreczki

Koreczki
Przekąski imprezowe
lub po prostu zakąska do oglądania tv, you tuba, streamów, i wszelkich innych .... [:

Potrzebne na 3 podawane w naczyniu przekąski:

- 1. kabanosy drobiowe (bądź inne) i oliwki zielone

- 2. pomidorki papryczkowe (bardzo smaczne) i trójkąt sera a la pleśniowy bądź jakkolwiek inny ser

- 3. papryczki czereśniowe z serkiem w środku

Nakładamy na wykałaczkę i wkładamy do kielichów. Podajemy.

Amu!




 

Fix Knorr - Kotlety mielone

Dodaj tylko 500 g mięsa mielonego

Potrzebne jednak będą jeszcze ok. 3 łyżki oleju
i 125 ml wody

Sposób przygotowania:

"Fix rozmieszaj w 125 ml letniej wody i pozostaw na 3 minuty.

Dodaj Fix do mięsa i dokładnie wymieszaj.

Formuj kotlety i smaż na rozgrzanym oleju. Kotlety podawaj z ulubionymi dodatkami.

Rada:
Danie będzie o wiele smaczniejsze jeśli do przygotowania kotletów użyjesz dwóch rodzajów mięsa mielonego np. wołowego i wieprzowego.
Po obsmażaniu kotletów podlej je odrobiną wody i przykryj. Tak przygotowane danie duś przez chwilę na małym ogniu. Kotlety będą upieczone w środku i jednocześnie nie przypalisz dania. "



I w zasadzie wszystko się zgadza - wystarczy zrobić zgodnie z przepisem.

+ Kotlety zawsze wychodzą, robiłam już nie raz.  ( swoją magiczną formułę mają tak opracowane ) -że są puszyste w środku, zawsze dojdą, a a wielkość kotletów może być dowolna )
Dla miłośników szybkich dań które zawsze wychodzą
Smak jest na prawdę dobry. Wszystkie składniki to przyprawy i np. drożdże,które sprawiają,że kotlety są pulchne w środku "rosną"
Nie wymagają dodatkowego doprawienia - wszystkie przyprawy mieszczą się w tej torepce
Ku zdziwieniu czy też jeśli chcemy porównać - w tradycyjnych kotletach potrzebujemy składników takich jak
zestaw przypraw, jajka, mąka czy bułka tarta/mokra, zioła, czosnek/cebula itp.
Tutaj autentycznie wystarczy ten FIX + 0,5 kilo mięsa mielonego i olej do smażenia na patelni..

Porady są bardzo dobre. Jeśli chcemy mieć pewność,że doszły w środku podlewamy wodą i nakrywamy pokrywką - para i dojdą.
Poza tym mieszanka mięsa wieprzowego i wołowego jest na prawdę najlepsza
mimo to kotlety wychodzą nawet jeśli robię je z jednego gatunku mięsa

moja ocena Fixu to 5/5
 na prawdę polecam, osobom, które nie umieją doprawić bądź zaczynają swoją przygodę aby zobaczyły jak kotlety powinny być puszyste w środku i smażone od zewnątrz. Smakują wszystkim.I jeśli się nie przyznasz,że korzystałeś z fixu to nic Ci nie powiedzą a będą się oblizać:P


- moim zdaniem minusów brak. Minusem może być jedynie to,że nie umiesz samodzielnie przygotować mieszanki na kotlety, nie znasz proporcji, co po czym,ile czego.To na prawdę ważne, i tu z pomocą idzie Ci ten fix.
Także Fix spełnia swoje warunki.

Ps. Kotleciki, tak jak tradycyjnie najlepiej smakują z kiszoną kapustką ( ja dodałam cebulki, sól, pieprz i olej ) i ziemniaczkami. Często też robię buraczki jako surówkę. Więcej kotletów? No problem. Na kanapki następnego dnia z musztardą. : )))

Pozdro!




skrzydełka FIX w sosie miodowo-musztardowym




Cześć. Kolejna odsłona z cyklu FIX
skrzydełka w sosie miodowo - musztardowym

do przygotowania potrzeba tylko według przepisu 12 skrzydełek
i 3 łyżki musztardy sarepskiej
plus oczywiście fix



 Sposób przygotowania?:

"Zawartość torebki dobrze wymieszaj z 150 ml wody i zagotuj w garnku. Następnie dodaj 3 łyżki musztardy i wymieszaj.

Skrzydełka umieść w naczyniu żaroodpornym i polej przygotowanym Fix'em.

Piecz w piekarniku w temperaturze 180 stopni przez 70-80 minut.

Podawaj z ziemniakami i surówką."








Tak więc zrobiłam.Musztarda sarepska również była firmy Kamis, żeby nie było, wszystko zgodnie z przepisem.
Już na początku nie wydawało mi się to zbyt dobrym pomysłem. Uwielbiam sos miodowo - musztardowy. Więc miód w proszku - użyty w fixie + musztarda ze słoika jako dodatek? Hello.


+
dla osób, które nie umieją samodzielnie przyprawić/ doprawić mięsa i używają "gotowców"
i pasuje im "chemiczny" smak
cena fixu jest adekwatna ( powiedzmy,że nie mamy miodu aby zrobić taki sos samodzielnie - taniej wychodzi kupić fix ale jedynie na próbę.Nie polecam ponownie )

To w zasadzie wszystkie plusy
-
Niestety bardzo nie pasuje mi ten posmak - w ogóle nie czuć miodu. Jest to taki typowo chemiczny sos. W dodatku po przygotowaniu na skrzydełkach jest "skorupa". Wszystko fajnie ale wystarczy przewrócić skrzydełka na drugą stronę i są kompletnie blade. A więc ja z rozsądku ok. 10 minut przed końcem obróciłam je. W ten sposób "skorupa" wymieszała się,tworząc równoległą warstwę sosu i jako tako pokrywając całe skrzydełka.
- Smak nie przeszedł po całości. Jest to jedynie "polewa".
( na drugi dzień próbowałam na zimno i o dziwo, smak nie przeszedł do środka ) - więc dla mnie bardzo dobrze

Aby się więcej nie spuszczać dla mnie naciągane 2/5

Ps. Jest jeszcze dość istotna uwaga. Myślę,że Fix - KAMIS,nie można wrzucać do jednego worka z FiX Knorr czy też pomysł na... Viniary. ( te dwie ostatnie są bazą dość profesjonalnie przemyślaną i przygotowaną) natomiast Fix - Kamis to jedynie mieszanka przypraw i dość niejasno sprecyzowane "Coś",
na pewno nie warte swojej ceny w porównaniu do powyżej wymienionych gotowców. 


















czwartek, 20 lipca 2017

nachos /z serem sosem/




Hej. Naczosy, prosta rzecz. Kupione w biedronce bądź jakiekolwiek inne. ale te z biedry są najlepsze dla mnie i chyba konsumentów... Wystarczy taką pakę wrzucić na papier do pieczenia bądź folię aluminiową. Do rozgrzanego pieca wrzucić na 5 minut. Tylko pilnujcie bo każdy piec jest inny. I ja rozkładam te naczosy, na nie ser mozzarella łopatologicznie. I możecie niczym nie sypać.Ja akurat miałam ochotę na swoją ulubioną czubrycę.
 Do tego sosik:
100 ml keczupu ulubonego
2-3 łyżki soczku pomidorowego/lub pomarańczowego
oregano/bazylia
szczypta soli
1-2 papryczki chilli posiekane/ albo np. piripiri kropla ostrego sosu

i podajemy wszystko wyłożone
i amu

[:


środa, 19 lipca 2017

ryj

brzydki obraz
akryl

się starałam zrobić






autoportret





No to hej. Penetrując swoje zdjęcia obrazów i myśląc o temacie... dzisiaj.. no to tak AUTOPORTRET

tak siebie namalowałam
zupełnie szczerze
[:
akryl


play

minął inFamous
eleganckie spotkania o niczym
teraz live is the tempo
o mnie i o niczym
o matce i chlebie bożym
ładne połączenie społeczeństwa
live is brutal nie obchodzi mnie
to dobre dla 16 latków
i poniżej
wyżej to my jesteśmy hiro i mc
bohater wstępny i niedostępny
trochę lubimy i szukamy
wiele wiemy ale czego

minął wiedźmin
niegrzeczne spędzanie czasu
na wojence i pieśniach pięknych
teraz nie liczy się czy
jestem ja którą pamiętasz
śmieszne że ja nie widzę nic
live jest prawdziwe
i niczego sobie
chcę więcej jeśli mogę
chociażbym miała być
tym kim jestem
bez szukania i ciągania za struny ego
wiem kim jestem




niedziela, 16 lipca 2017

Pyszna sałatka makaronowa z tuńczykiem, oliwkami i pietruszką 'ciepło zimno' wersja nr 2

Idąc tropem sałatki ' ciepło zimno ' postanowiłam zrobić inną wersję. Czyli minimalna ilość składników, dużo smaku. Sałatkę,którą można podać na zimno jak i na ciepło. Zamiast piersi z kurczaka jest tuńczyk, zamiast suszonych pomidorów - ciemne oliwki.

Potrzebne:
- 0,5 kg makaronu penne
- 2 puszki tuńczyka rozdrobnione (może być w kawałku ale i tak trzeba pociapać)
- mały słoiczek ciemnych oliwek
- spora garść pietruszki natki
- olej rzepakowy
- 1/3 kostki masła
- sól, pieprz,
- 2 duże ząbki czosnku
- czubryca (mieszanka ziołowa,która nadaje aromatu i świetnie pasuje - mieszanka cząbru, cebuli,czosnku,pietruszki, soli i kozieradki). Ostatnie odkrycie, świetnie pasuje do pieczonych frytek, skrzydełek,tej sałatki - makaronów, past.
czubryca                                                                                                                                                                                      
Sposób przygotowania:
W sporym garnku grzejemy wodę z dodatkiem soli i oleju. Aż zacznie wrzeć.Wsypujemy makaron i gotujemy al dente. Ok. 7 minut. Sprawdzamy czy nie jest za twardy ale koniecznie nie może być rozgotowany. Odcedzamy na sicie i przelewamy zimną wodą. Na patelni rozgrzewamy 1/3 kostki masła. Ulubionego,ale prawdziwego.Sprawi,że makaron będzie miał dodatkowy maślany posmak. Wsypujemy na roztopione masło, cały makaron i mieszamy. Doprawiamy jedną płaską łyżką przyprawy Czubryca zielona. Cały makaron pokryje się drobinkami i obtoczy masłem. Gdy makaron leciutko się zarumieni zdejmujemy z patelni, przesypujemy do miski i czekamy aż przestygnie. 













Przygotowujemy 'sos'. Sporą garść pietruszki drobno siekamy, wkładamy do moździerza, zalewamy na oko ok. 3 łyżkami oleju rzepakowego, dodajemy odrobinę pieprzu i delikatnie soli. 2 spore ząbki czosnku siekamy i dodajemy.Całość ucieramy. Intensywnie pachnie. Jeśli nie macie moździerza po prostu połączcie wszystkie składniki razem.Przydać się może wyciskarka do czosnku.






Oliwki kroimy na paseczki. Tuńczyka odsączamy z wody lub oleju. Do przestygniętego makaronu dodajemy oliwki,tuńczyka i mieszankę pietruszkową.Mieszamy i odstawiamy pod przykryciem do lodówki na około godzinę. Przed podaniem należy porządnie przemieszać całą sałatkę i jeśli jest zbyt sucha polać sporą ilością oleju rzepakowego. Przemieszać.



Świetnie sprawdza się na grill czy na imprezę, jako sycąca potrawa na lunch. Polecam!



kotleciki z piersi kurczaka

 Miła odmiana dla kotletów schabowych panierowanych czy też sznycli. Kotlety z piersi kurczaka,delikatne. Nietłuczone. Podawane z pieczonymi ziemniaczkami i mizerią. Propozycja na niedzielny obiad.





 Sposób przygotowania:
- opakowanie filetów z piersi kurczaka ok. 600gr
- 2 jajka najlepiej wiejskie (lepszy smak)
- bułka tarta
- sól i pierprz
- olej do smażenia


Pierś kroimy na niewielkie kotleciki do grubości ok. 0,5cm. Nie tłuczemy tłuczkiem. Lekko ubijamy dłonią lub płaską stroną noża. 

 Każdy kawałek mięsa obtaczamy w rozbełtanym jajku z dodatkiem soli i pieprzu.Następnie w bułce tartej z obu stron. 
Smażymy na rozgrzanym tłuszczu.Każdy kotlet mniej więcej po 5 minut z każdej str. 

 

Podajemy np. z pieczonymi  młodymi ziemniaczkami ( na zdjęciu z dodatkiem czubrycy - mieszanki przypraw ostatnio bardzo chętnie dodawanej do wielu rzeczy;mieszanka soli,czosnku,cebuli,cząbru i pietruszki ) oraz mizerią








czwartek, 13 lipca 2017

nowe rzeczy

obudziłam się wczoraj o piątej
po raz kolejny zaprogramowałam mózg
na lepiej na dobrze na tak jak trzeba
wszystko było by jak należy
gdyby nie to że ciało nie odmłodniało
a chmury za oknem tak samo szarawe
i znowu padał deszcz
mimo to otworzyłam swoje oczy na tęczę
myślę będzie lepiej przecież po to są siły
umysłu np.
próbuję wymazać miłość z pamięci
nie jest mi do niczego potrzebna
to tylko igła która koi serce
a więc balsamuje się żeby takową zastąpić
stosuje różne preparaty od tych wysokoprocentowych
do tych nic nie wartych papierów religijnych
zbijam balony i uśmiech na ryju nie znika
tak to dobra droga - mówi mój marynarz
w umyśle siedzi na żaglówce zaledwie
ale wiele już przeżył i powtarza że to dobry plan
płyniemy tak ale już moim zdaniem coś za długo
on nadal powtarza że to dobry plan i trzeba płynąć
dalej
a jak daleko jeszcze? - pytam
nie powiem Ci tego bo sam nie wiem ale płyńmy...
płyńmy dalej - mówi nawet już nie pytany
przestałam zadawać pytania dla umysłu
bo i tak wiem co się święci
wolałabym już ujrzeć brzeg plaży albo chociaż jakiegoś buszu
nie tylko chmury i deszcz i woda
ciągła woda którą płynę w dal

no ale życia się nie wybiera tak do końca
lepiej płynąć
szukając
oczekując
nowych rzeczy

niedziela, 9 lipca 2017

sałatka grecka

 Typowa. Ogólnie znana. U nas częściej podawana z sałatą jako ' wypełniacz ' co czyni ją już zupełnie inną sałatką, po prostu miksem warzyw. Nazwałam to kiedyś "najlepsza sałatka na świecie" czyli taka, gdzie jest najbardziej możliwa ilość świeżych warzyw z dodatkiem sosu winegret. Ale to nie jest taka sałatka, to jest sałatka grecka.Czyli:

Niemieszana.
Dla dwóch osób.
Podawana na talerzu (dużym)
Układana warstwowo
Ja to się nawet przy tym bawię i układam warzywa symetrycznie, tak,żeby było ładnie [:

Potrzebne będą:
- jeden duży ogórek szklarniowy ze skórą
- czerwona papryka
- żółta papryka
- pomidorki najlepiej te mniejsze (paprykowe np.) Są bardzo słodkie i smaczne. Po za tym ładnie wyglądają w tak ułożonej sałatce, nie mieszanej. W dwóch odcieniach (pomarańczy i czerwony)
- ciemne oliwki * garść
- ser typu feta ( oczywiście wybieramy ulubiony ) Fajnie jak się będzie dobrze kroił i jeśli jest z domieszką ziół. A już gotowy pokrojony to dopiero cudo. 
- 1/3 czerwonej cebuli 
- olej rzepakowy


 Na talerzach układamy pokrojonego ogórka. Kroimy go w plastry a następnie każdy kroimy na 4 części. Bądź w inną ulubioną kostkę. Pomidorki kroimy w plastry. Czerwoną i żółtą paprykę w cienkie paski, kostkę. Oliwki na plasterki. Ser w kostkę. Cebulę w piórka.Wszystko ładnie układamy na talerzu warstwowo. Polewamy oliwą.
Od czasu do czasu mam ochotę na taką prosta, klasyczną sałatkę. Kolorową. Zdrową. I w taki właśnie sposób można jeść warzywa. No je się też oczami. Dlatego ja wolę wersję niemieszaną. I pobawić się jedzeniem już na talerzu. I moim zdaniem taka forma smakuje najlepiej.

Chłopski garnek

Postanowiłam zrobić osobny wątek do potraw z cyklu: "pomysł na... " viniary oraz knorr  FIX
niejednokrotnie w naszej kuchni przygotowywało się potrawy z owych saszetek a zaczęło się to wtedy gdy ja "byłam na diecie" a mój mąż przygotowywał sobie sam obiady i zaczął korzystać z gotowych pomysłów na. Jest kilka fixów,które są ulubionymi, np. fix knorr spaghetti bolognese, kurczak po chińsku, chili con carne... Nie zamieszczałam tu przepisów bo myślałam,że to przecież przepis,który każdy zna i może sobie przygotować bez czytania o tym na blogu. Ale stwierdziłam,że przecież nie każdy chce spróbować, bo może nie wie czy to jest dobre,czy wyjdzie,jak to smakuje,no i że to chemia.. więc będę pokazywać zdjęcia,sposoby przygotowania potraw przeze mnie wraz z moją opinia. A nóż widelec kogoś to zainteresuje, przekona się do tego typu sposobu na jedzenie,czy też po prostu zerknie jak to wygląda.

Dziś chłopski garnek!
Zgodnie z przepisem.
Lista zakupów:
2-3 dobrej jakości kiełbaski
400 g ziemniaków *u mnie małe młode
200 g kapusty *u mnie młodej
1 duża czerwona papryka
no i "pomysł na Chłopski garnek"

oraz
 
400 ml zimnej wody 
2-3 łyżki oleju rzepakowego do smażenia
średniej wielkości garnek lub duża głęboka patelnia

*dodatkowo dodałam 2 młode marchewki

























Przygotowanie
Ziemniaki obieram i kroję w niedużą kostkę. Paprykę kroję w kostkę,paski. Kiełbasę w kostkę również niedużej wielkości. U mnie jest dosyć krucha a więc kostka jest nierówna. Kawałek młodej kapusty szatkuje na małych oczkach. Dodatkowo obieram dwie młode marchewki,które również szatkuje.
Na patelni rozgrzewam olej 2-3łyżki. Na rozgrzany olej wrzucam kiełbasę i paprykę. Mieszam,podsmażam kilka minut od czasu do czasu mieszając. Gdy papryka zmięknie i zacznie ewidentnie intensywnie pachnieć a kiełbasa się zrumieni, wrzucam zawartość patelni do średniego garnka. Olej,który pozostał na patelni zostaje. Smażymy na nim ziemniaki. 2-3 minuty, aby je lekko podrumienić a nie usmażyć. Następnie dodajemy kapustę i marchewkę - poszatkowane.Delikatnie łączymy całość i chwilę podsmażamy. W miedzy czasie fix mieszamy z 400 ml zimnej wody. Zawartość patelni wrzucamy do garnka z kiełbasą i papryką. Wszystko zalewamy fixem połączonym z wodą. Mieszamy i przykrywamy pokrywką garnek. Po kilku minutach zdejmujemy pokrywkę,mieszamy jeszcze raz dokładnie całość.Sprawdzamy czy nic nie przywiera. "Wody/sosu" jest dosyć dużo,a więc wszystko powinno być ok i nie ma potrzeby częstego sprawdzania. Nagrywamy pokrywką i dusimy na wolnym ogniu ok 25 minut. Sprawdzamy czy ziemniaki są miękkie.Jeśli tak to potrawa jest już gotowa. Nakładamy chochlą do głębokiego talerza. Według mojego opisu Wychodzą 2,5 głębokiego talerza widocznego na zdjęciu.

Ocena
***
3/5
+
Pomysł dobry w smaku. Dla miłośników potraw jednogarnkowych. Nie wymagający, łatwy w przygotowaniu. Do syta. Proste i łatwo dostępne składniki. Potrawa nie jest droga. I dostatecznie dobra w smaku. Świetna alternatywa dla potraw jednogarnkowych, dla bigosu czy zupy kapuścianej. Sprawdzić się może jako posiłek przy ognisku, podany w menażkach. 

-
Nie przepadam za smakiem kiełbasy w potrawach. Aczkolwiek dobrej jakości kiełbasa jest tu kluczowa,dla smaku i aromatu. To samo tyczy się młodych ziemniaków i kapusty. Ze starych ziemniaków i starej kapusty uzyskamy zupełnie inny smak. Nie lubię zapychacza w postaci ziemniaków. Wolę je jako dodatek czy też potrawy,które są z ziemniaków. 



Peace!

Peace!